|
Wielofunkcyjne narzędzie do obróbki drewna do 1200 zł? |
| Autor |
Wiadomość |
przemoprzem
Czytelnik forum poziom 1

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 6 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: 2008-09-05, 23:21 Wielofunkcyjne narzędzie do obróbki drewna do 1200 zł?
|
|
|
Witam. Zamierzam kupić urządzenie wielofunkcyjne do obróbki drewna. Zastosowanie typowo amatorskie, raczej zależy mi na "ilości" urządzeń niż ich wydajności. Chcę od czasu do czasu zrobić jakiś stolik czy ławkę, w porywach ambicji jakaś szafa . Nie zależy mi na wydajności, no i oczywiście - kasa, czyli budżet maks 1200 zł.
Popatrzyłem na allegro no i jest coś takiego BASS - urządzenie wielofunkcyjne za ok 1200zł. Czy ktoś może doradzić, czy takie coś jest dobre dla amatora?
Dane techniczne:
* moc 1600 W
* napięcie 230V~50 Hz
* obroty 16000 obr/min
* szybkość obróbki - 8000 min-1
* minimalna długość materiału - 104 mm
* maksymalna szerokość materiału - 204 mm
* wolne obroty - 6m/min
* prędkość biegu jałowego - 4500 min-1
* maksymalna głębokość cięcia - 0 -68 mm
* grubośc materiału - 6-210 mm
* rozmiary stołu roboczego - 746x210 mm
* głębokość strugania 0-3mm
* maksymalna szerokość strugania 204 mm
* średnica tarczy - 210 mm
* waga: ok 43kg
Chciałbym uniknąć jakiś samoróbek, gdyż dobrze wykonane mają swoją cenę, a byle złomu, bez prowadnic, czy regulacji podstawowych nie chcę.
Będę wdzięczny za pomoc |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 76 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1638 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-09-05, 23:50
|
|
|
witam.na oko - to powinna wystarczyć .
mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę że za 1k pln nie kupisz cudów ?
wadą tej konstrukcji jest to że napędzana jest silnikiem komutatorowym ( szczotki i hałas )
ostrożnie podchodziłbym również do max parametrów - głębokość strugania , cięcia , itp.
do "dłubania " okazjonalnego wg. mnie powinna być - jeżeli zachowasz zdrowy rozsądek ( tzw. )
może ktoś z kol. ma taką to się również wypowie .
pozdrawiam. |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
Piotr Rakowski
Specjalista poziom 3 rakuś


Pomógł: 31 razy Dołączył: 29 Lip 2005 Posty: 947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-09-06, 07:14
|
|
|
Jak technolog drewna i praktyk (sporo mebli zrobionych własnoręcznie) powiem, że jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Ogólnie koncepcyjnie jest OK. Koniecznie przed zakupem proponuję sprawdzić następujące elementy:
- przykładnica do cięcia wzdłużnego - jej wiotkość potrafi napsuć sporo krwi
- przykładnica cięcia poprzecznego - zwykle w takich konstrukcjach stołu luz między jej suwakami (ślizgaczami) a wycięciem w stole jest od 0,5 do 1 mm, a to przekreśla praktycznie marzenia o docięciu materiału pod stałym kątem.
- rzeczywiste obroty wału (te 16000/min są raczej utopią - chociażby ze względu na wytrzymałość piły),
- możliwość ew. powiększenia płaszczyzny stołu roboczego - często będziesz potrzebował przyciąć coś o większych gabarytach. Cięcie w "powietrzu" jest za mało precyzyjne, nawet jak na potrzeby domorosłego stolarza.
Sprawdź też dostępność pił w danej średnicy i śr. chwytowej. Ta ze zdjęcia mało nadaje się do obróbki płyt wiórowych (za mało zębów). |
_________________ Piotr (rakuś) Rakowski, eduCAD CNC, PLT2CNC, STEP2CNC
Oprogramowanie: http://www.soft4cnc.pl maszyny: http://www.grawerki.biz |
|
|
|
 |
numerek
Specjalista poziom 2

Pomógł: 32 razy Dołączył: 31 Sie 2005 Posty: 583 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: 2008-09-06, 14:42
|
|
|
nie będę się wypowiadał o maszynie ale wypowiem się tak:
kupisz cokolwiek BASS będziesz musiał sporo dołożyć
kupiłem kilka rzeczy tej firmy i nie polecam ich nikomu
to się rozlata w "ręcach"
przykład:
gwintownica do rur -nagwintowałem 3 -słownie trzy gwinty na rurze 1/2 cala i zęby poleciały w drobny mak
3/4 rury gwintowałem w tokarni obficie smarując -nagwintowałem 2 szt
szcypce spawalnicze - po ściśnieciu materiału pękły
itd itd
zastanów sie dobrze zanim kupisz
przejdź się do castoramy, leroy merlin -przynajmniej jest gdzie zawieźć do reklamacji |
|
|
|
 |
Piotr Rakowski
Specjalista poziom 3 rakuś


Pomógł: 31 razy Dołączył: 29 Lip 2005 Posty: 947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-09-06, 17:55
|
|
|
Z tą "Castoramą" polecam - to znaczy sposób kupowania z pewnego źródła, gdzie nie będzie problemów z naprawą, jeśli się pojawi taka konieczność. A pojawi się z pewnością, bo sam ma podobną pilarkę do drewna i od dawna pękła mi przykładnica, a włącznik wymieniałem ze dwa razy. Generalnie jeśli masz na to wszystko 1200 zł to albo kup używaną np. DYMA8, albo dołóż trochę (np. weź kredyt) i kup coś znacznie lepszego.
Jest jeszcze 3-wyjście - zrób taką obrabiarkę samemu! Wszystko do jej zbudowania dostępne jest za grosze. Za 1200 zł zrobisz naprawdę fajną rzecz. |
_________________ Piotr (rakuś) Rakowski, eduCAD CNC, PLT2CNC, STEP2CNC
Oprogramowanie: http://www.soft4cnc.pl maszyny: http://www.grawerki.biz |
|
|
|
 |
przemoprzem
Czytelnik forum poziom 1

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 6 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: 2008-09-07, 14:55
|
|
|
Wielkie dzięki za odpowiedzi. Tyle że koncepcja trochę się rozkręciła finansowo i teraz mam ok 3 tysięcy na zakup . No i całkiem fajne wydaje się urządzenie DYMC 8 , na allegro jakieś aukcje kiedyś były po ok 3 tysiące. Ewentualnie może coś się uda kupić używanego, ale nie mix tylko osobno grubościówka i pilarka stołowa.
PS. A za rok otwieram z ojcem wyrób parkietu itp, mają podnieść do 27 tysięcy zł kwotę z Urzędu Pracy na rozpoczęcie działalności. Za taką kasę będę planował kupić już coś profesjonalnego. I przy okazji zapytam: czy bardziej opłaca się kupić używanego "klocka niemieckiego" czy coś z nowszych konstrukcji? Może ktoś podesłać link to konkretnych maszyn, które maks kosztowały by +/- 25 tyś zł. Grubościówka/heblarka + piła + frezarka - czy takie coś wystarczy? |
|
|
|
 |
upadły_mnich
Specjalista poziom 3

Pomógł: 46 razy Dołączył: 09 Gru 2005 Posty: 613 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2008-09-07, 15:08
|
|
|
nie znam się na stolarstwie tj niby kilka mebli i stołków skleciłem...ale to wszystko.
Znam natomiast kilku stolarzy mających swoje małe firmy i naprawdę wszyscy maszyny klecą sami lub powieżrzają to jakiejś firmie w Polsce. Twierdzą, że takie są sporo tańsze niż sprowadzane z Niemiec a czasami jestem pod wrażeniem ich pomysłowości w wyszukiwaniu komponentów do tych maszyn. |
_________________ sprawność wg kobiety: stosunek wielkości wyjętej do wielkości włożonej |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 76 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1638 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-09-07, 16:07
|
|
|
witam.
przy parkiecie niezbędna jest naprawdę duża precyzja .
układałem przez jakiś czas parkiety i mierząc klepki byłem nie kiedy pod wrażeniem - co do 0.1mm
no i materiał - musi być odpowiednio sezonowany , itd.
z uwagi na proces produkcyjny musisz chyba mieć osobne urządzenia do poszczególnych operacji .
pozdrawiam . |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
numerek
Specjalista poziom 2

Pomógł: 32 razy Dołączył: 31 Sie 2005 Posty: 583 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: 2008-09-07, 17:54
|
|
|
ooo parkiet ! to jest coś
kilka lat temu pomagałem mojemu dobremu koledze składac automat do parkietu
robiłem mu wszystkie malowania cynkowanie i takie tam
zrobił go sam , za wyjątkiem silników wszystko ze złomu
po złożeniu działa super
tylko musiał kupić frezy z płytkami -strasznie drogo ale się opłaciło
i tak sobie teraz myslę co by było gdyby robil parkiet ręcznie ...
hmmm chyba by na sól nie zarobił
przemyśł czy naprawdę chcesz iść na piechotkę z parkietem?
to setki / tysiące szt jednakowego wymiaru |
|
|
|
 |
przemoprzem
Czytelnik forum poziom 1

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 6 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: 2008-09-07, 18:42
|
|
|
Hmm, dopiero tutaj się dowiedziałem że są automaty do parkietu . Podejrzewam, że jest to duża inwestycja i na początek jednak wystartuje z wyrobem "ręcznym" parkietu.
I po drugie wydaje mi się, że ręcznie osiągnie się większą wydajność gotowego parkietu z "surowego" drewna - taka moja hipoteza.
Ale jak ktoś ma linki do ciekawych maszyn to poproszę |
|
|
|
 |
|
|