|
"wyoblanie" na frezarce |
| Autor |
Wiadomość |
ERNEST KUCZEK
Specjalista poziom 3 AEK

Pomógł: 34 razy Dołączył: 13 Kwi 2006 Posty: 1125 Skąd: planeta ziemia
|
|
|
|
 |
DZIKUS
Specjalista poziom 3


Pomógł: 66 razy Dołączył: 10 Kwi 2005 Posty: 1083 Skąd: ST. WOLA / W-WA
|
Wysłany: 2007-09-23, 20:12
|
|
|
| troche nie czaje czemu to wlasciwie ma sluzyc. skoro i tak jest potrzebne "kopyto" to jesli by sie jeszcze dorobilo druga czesc to bylby juz kompletny tlocznik. a tloczenie na pewno jest duzo szybsze niz takie "dziubdzianie" obracajaca sie kulka |
_________________
"A ja tam lubię mięsko i nie cierpię wegetarian. Smakują jak króliki."
 |
|
|
|
 |
ERNEST KUCZEK
Specjalista poziom 3 AEK

Pomógł: 34 razy Dołączył: 13 Kwi 2006 Posty: 1125 Skąd: planeta ziemia
|
Wysłany: 2007-09-24, 03:11
|
|
|
| no wlasnie cala sztuczkapolega na tym ze nie ma kopyta tyko plaski stol i blacha no i oczywiscie narzedzie |
_________________ POZDRAWIAM |
|
|
|
 |
Leoo
Specjalista poziom 3

Pomógł: 150 razy Dołączył: 15 Lis 2006 Posty: 1908 Skąd: Tarnobrzeg

|
Wysłany: 2007-09-24, 08:28
|
|
|
| ERNEST KUCZEK napisał/a: | | no wlasnie cala sztuczkapolega na tym ze nie ma kopyta tyko plaski stol i blacha no i oczywiscie narzedzie |
Nic podobnego. Kopyto jest jaknajbardziej. Proszę zwrócić uwagę, że blacha obniża się na prowadnicach w trakcie obróbki. Jeśli kształt miał by "wstawać" z powierzchni, blacha była by umocowana bezpośrednio do blatu. Poza tym widać ślady wierszowania. Rozwiązanie należy traktować wyłącznie jako ciekawostkę. Maszyna mozolnie pracuje z dużym obciążeniem a przewidzenie wielkości zużycia trącego narzędzia jest trudne. |
|
|
|
 |
ERNEST KUCZEK
Specjalista poziom 3 AEK

Pomógł: 34 razy Dołączył: 13 Kwi 2006 Posty: 1125 Skąd: planeta ziemia
|
Wysłany: 2007-09-24, 17:19
|
|
|
| chyba macie racje, nie zwrocilem uwagi na poczatku jak jest zamocowany przedmiont. czyli poprostu ciekawostka |
_________________ POZDRAWIAM |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Pomógł: 47 razy Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 335 Skąd: Westfalia

|
Wysłany: 2007-09-24, 17:55
|
|
|
Tego typu wyoblanie stosuje się czasem i takiej obróbki nie zastąpisz prostym tłoczeniem na zasadzie matryca - stempel.
zauważcie, że ta kulka działa właśnie jak w wyoblarce rolka (czy docisk przy prymitywnym wyoblaniu na tokarce). Ta właśnie kulka powoduje, że mamy pełną kontrolę nad płynięciem materiału, co w przypadku "naciągania" na stemplu, mimo stosowania płyt dociskowych nie zawsze udaje nam się opanować. To jest sposób na właśnie w miarę jednostajną grubość ścianki.
No i najważniejsze - w ten sposób, podobnie jak przy wyoblaniu, mamy do czynienia z umocnieniem materiału, co w cienkościennych, a poddawanych obciążeniom wytłoczkach, jest czasem bardzo ważne.
Jeszcze jedna zaleta, to w podobnych sytuacjach można stosować (przy jednostkowej produkcji, np. dekiel do zabytkowego silnika) "kopyta" z drewna, a myślę, że i cementowy odlew by się sprawdził. Tylko sczytać na maszynie pomiarowej ścieżkę dla kulki - jest to jakiś sposób w miarę taniego skopiowania dorabianych części. |
|
|
|
 |
Leoo
Specjalista poziom 3

Pomógł: 150 razy Dołączył: 15 Lis 2006 Posty: 1908 Skąd: Tarnobrzeg

|
Wysłany: 2007-09-24, 18:20
|
|
|
| jasiu... napisał/a: | | Tylko sczytać na maszynie pomiarowej ścieżkę dla kulki - jest to jakiś sposób w miarę taniego skopiowania dorabianych części. |
W pierwszej fazie obróbki wystarczy założyć frez kulisty i w wyfrezować kopyto np. z drewna. Po zainstalowaniu blachy i narzędzia wyoblającego uruchamiamy ten sam program. Oczywiście można zeskanować kopyto sondą. |
|
|
|
 |
|
|