|
EMERGENCY STOP - jak realizowa? w amatorskich CNC? |
| Autor |
Wiadomość |
markcomp77
Specjalista poziom 3


Pomógł: 44 razy Dołączył: 18 Wrz 2004 Posty: 1977 Skąd: k/w-wy
|
Wysłany: 2004-11-04, 13:15 EMERGENCY STOP - jak realizować w amatorskich CNC?
|
|
|
Witam!
czy i jak robić EStop?
zgodne z "European Machinery Directive" EStop musi byś zrobiony "hard-wired" (na sztywno zadrutowane) i nie może zależeć od oprogramowania lub logiki elektronicznej....
wyglądać to może np. tak:
Czy znalazł ktoś jakieś amatorkie opisy takich instalacji?
Czekam na praktyków i ich uwagi w tym temacie
|
_________________ z poważaniem
MARKcomp77 |
|
|
|
 |
rchobby
Specjalista poziom 2

Pomógł: 17 razy Dołączył: 31 Maj 2004 Posty: 445 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2004-11-04, 14:11 Re: EMERGENCY STOP - jak realizować w amatorskich CNC?
|
|
|
| markcomp77 napisał/a: | | czy i jak robić EStop? |
Mogę tylko przekazać swoją opinię i rozwiązanie dotyczące tego fragmentu. Podstawowe pytanie to do jakiej amatorskiej maszyny.
Może to byc modyfikacja 'manualnej' frezarki z mocnym wrzecionem 1-2kW i powyżej. Wówczas potrzebne jest takie rozwiązanie - zgodne z podręcznikiem, które w dramatycznych okolicznościach wyłączy wszystko jednym przyciskiem.
Przy mniejszych mocach, z mojej praktyki, wystarczy rozwiązanie programowe. Większość programów ma opcję EStop, do któregoś z pinów LPT. Ja w swojej maszynie przypiąłem przycisk EStop do ograniczników końca powierzchni roboczej. Przez 2 lata użyłem go 2-3 razy przy średnio 1-2 pracach tygodniowo (po 2-3 godziny). |
|
|
|
 |
fanta
Specjalista poziom 1


Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lip 2004 Posty: 223 Skąd: stad i stamtad
|
Wysłany: 2004-11-04, 14:29
|
|
|
w niektorych programach (np PCNC) maszyna jeszcze jedzie przez pare chwil po anulowaniu zadania. pozatym nie zawsze komp jest w poblizu maszyny.
taki uklad nalezy zrobic na przekaznikach elektromagnetycznych
http://www.tme.pl/arts2/pl/Przekazniki/pist59.html |
|
|
|
 |
markcomp77
Specjalista poziom 3


Pomógł: 44 razy Dołączył: 18 Wrz 2004 Posty: 1977 Skąd: k/w-wy
|
Wysłany: 2004-11-04, 14:37
|
|
|
| jednak... jeśli odłączymy zasilanie (5-6 drutów silnika unipolarnego) przekaźnikiem => rozpędzony silnik siłą bezwładnośći będzie się kręcił dalej. Najlepiej byłoby wymusić zatrzymacie - momentem trzymającym - przez zasilanie tylko jednej pary cewek... |
_________________ z poważaniem
MARKcomp77 |
|
|
|
 |
fanta
Specjalista poziom 1


Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lip 2004 Posty: 223 Skąd: stad i stamtad
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:02
|
|
|
| az tak duzej sily bezwladnosci to maly krokowiec chyba nie ma? tym bardziej pod obciazeniem. ale moze byc tez inaczej |
|
|
|
 |
markcomp77
Specjalista poziom 3


Pomógł: 44 razy Dołączył: 18 Wrz 2004 Posty: 1977 Skąd: k/w-wy
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:09
|
|
|
| fanta napisał/a: | | az tak duzej sily bezwladnosci to maly krokowiec chyba nie ma? tym bardziej pod obciazeniem. ale moze byc tez inaczej |
bardziej bałbym się bezwładności układu (silnik + rozpędzone cielsko maszyny)...
a silnik w stanie braku zasilania - nie bedzie stawiał dużego oporu!
wprowadzenie zasilania na dwie ceweki (2-wie z 4-ech) umożliwiłoby hamowanie momentem trzymającym silnika |
_________________ z poważaniem
MARKcomp77 |
|
|
|
 |
fanta
Specjalista poziom 1


Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lip 2004 Posty: 223 Skąd: stad i stamtad
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:16
|
|
|
wydaje mi sie ze maszyna sama nie pojedzie bo sruby ja hamuja a silniczek bez pradu jej nie pociagnie.
pozatym na tym obrazku pokazane jest ze odcinamy zasilanie jeszcze przed driverem.
UWAGA. moje rozwazania maja wylacznie charakter teoretyczny. jestem dopiero w trakcie budowy maszyny, wiec zastrzegam prawo do pomylek |
|
|
|
 |
markcomp77
Specjalista poziom 3


Pomógł: 44 razy Dołączył: 18 Wrz 2004 Posty: 1977 Skąd: k/w-wy
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:22
|
|
|
| fanta napisał/a: | | wydaje mi sie ze maszyna sama nie pojedzie bo sruby ja hamuja a silniczek bez pradu jej nie pociagnie. |
moja maszyna również jest w trakcie....
ale widziałem takie "draństwa" z napędem przenoszonym na paskach... wtedy przesuwa się wszystko leciutko, a przy pracy na zasięgu np. 2-3m, i głowicy o wadze 5-10kg... może to to zrobić ci krzywdę jak w filmie "ziemia obiecana" jednemu z wyzyskiwanych robotników fabryki przy maszynie parowej...
moje rozważania o estop mają też charakter rozpoznania terenu na wypadek konieczności zgodności mojej maszyny z normatywami UE... jesteśmy w europie - i wszystko co uczynimy może być nam zarzucone |
_________________ z poważaniem
MARKcomp77 |
|
|
|
 |
pablo004
Stały bywalec

Dołączył: 14 Paź 2004 Posty: 52 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:39
|
|
|
Widziałem jak to zrobił ROLAND w jednym ze swoich ploterów grawerujących - wyłącznik EStop był w szeregu z trafem sieciowym . Efekt jak przy wyjęciu wtyczki z gniazdka.
Ewentualna bezwładność układu była pewnie mniejsza od refleksu operatora. |
|
|
|
 |
fanta
Specjalista poziom 1


Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lip 2004 Posty: 223 Skąd: stad i stamtad
|
Wysłany: 2004-11-04, 15:52
|
|
|
w dokumentacji drivera do serva firmy Rutex mozna znalezc taki uklad do krancowek.
wyglada na to ze jedynie odlaczaja zasilanie i po sprawie.
mysle ze do naszych celow to jest i tak za dobrze |
|
|
|
 |
|
|