Wyłamane koła zębate

uszkodzenie kół zębatych

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 15194
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: Wyłamane koła zębate

#31

Post napisał: kamar » 15 wrz 2022, 14:36

IMPULS3 pisze:
15 wrz 2022, 08:49
kamar pisze:Są różne zboczenia :)

I jest ich więcej co je mają. :)
A potem płaczą, że na wióry to już patrzeć nie mogą :)


:)


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 6879
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Wyłamane koła zębate

#32

Post napisał: IMPULS3 » 15 wrz 2022, 14:39

kamar pisze:A potem płaczą, że na wióry to już patrzeć nie mogą :)

No bo co to za wybór pomiedzy wiertłem, frezem czy nozem? Brak w tym świeżości bez względu czym te narzędzia są napędzane. :) Dawniej lubilem dlutowanie a teraz i to mi się przejadło. :P
Ale póki co miale przerwe bo przeciąlem sobie 2 ścięgna w jednym palcu wiec moze wrócę z większymi chęciami na pole walki. :)


Autor tematu
Beryl
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 16
Posty: 34
Rejestracja: 09 gru 2014, 19:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Wyłamane koła zębate

#33

Post napisał: Beryl » 15 wrz 2022, 16:52

Fajnie się dyskusja rozwinęła ale ja nadal w lesie jestem. Jak nic nie wiedziałem tak nic nie wiem a na tokarce kury mi się zaczynają nieść. Pytania: silnik serwo krokowy czy zwykły. Nie chcę bawić się w nic zbliżonego nawet do CNC bo raz, że mnie to przerasta póki co dwa, że jest tak jak pisałem wcześniej tokarka to dla mnie tylko narzędzie. Oczywiście marzy mi się coś sterowanego numerycznie ale mam do wytoczenie dwa wałki, jeden gwint, dziwie obsady łożysk, kilka sworzni i jeszcze masę drobnych pierdoł. Tokarz zażyczył sobie 1-1,5tys zł bez materiału i 2-2,5tys z materiałem co uważam, że jest uczciwą ceną. Wolałbym to wykonać sam bo samo jeżdżenie do przymiarek to drugie tysiąc zł.


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 6879
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Wyłamane koła zębate

#34

Post napisał: IMPULS3 » 15 wrz 2022, 17:03

Beryl pisze: ale ja nadal w lesie jestem.

Zaryzykuj i kup sobie kolo z modulem 2 i spróbuj zamontować. To popularne kółka i dośc tanie. Jak się uda to dokupisz kolejne a jak nie to masz problem. :P Te koła to w skrzyni prędkości czy w gitarze czy gdzieś indziej?


Autor tematu
Beryl
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 16
Posty: 34
Rejestracja: 09 gru 2014, 19:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Wyłamane koła zębate

#35

Post napisał: Beryl » 15 wrz 2022, 17:34

to jest koło w skrzyni. Sęk w tym, że wysypało się kilka kół bo pękła podpora łożyska. W tym momencie znalazłem tylko jedno koło zbliżone parametrami. Resztę musiałbym napawać i frezować co akurat nie jest problemem, pytanie tylko czy spaw wytrzyma.


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 6879
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Wyłamane koła zębate

#36

Post napisał: IMPULS3 » 15 wrz 2022, 17:38

Beryl pisze:Resztę musiałbym napawać i frezować co akurat nie jest problemem, pytanie tylko czy spaw wytrzyma.

Spaw często robi miejsca utwardzone punktowo i jak zaczniesz frezować to mozesz szybko skończyć freza. Jeśli już to zrób na wierzch pierścień i dopiero jego frezuj. A najlepiej daj zdjecie bo tak to wrózka tylko.


Autor tematu
Beryl
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 16
Posty: 34
Rejestracja: 09 gru 2014, 19:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Wyłamane koła zębate

#37

Post napisał: Beryl » 15 wrz 2022, 18:16

Wiem o tym doskonale i dlatego jeszcze nie wprowadziłem w czyn tego co urodziło mi się w głowie. Znam twardość spawów i problemy jakie niesie ze sobą ich obróbka (albo padnie frez albo wykruszy się materiał). Rozwiązanie elektryczne wydawało się najlepsze z możliwych- najprostsze, najszybsze, najtańsze a zarazem dające nowe możliwości, jednak widzę, że braki w wiedzy szkodzą planom i marzeniom.


Autor tematu
Beryl
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 16
Posty: 34
Rejestracja: 09 gru 2014, 19:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Wyłamane koła zębate

#38

Post napisał: Beryl » 22 wrz 2022, 22:27

Podjąłem decyzję o zakupie innej tokarki. Tej skrzyni raczej nie da się uratować. Tak przy okazji: jaką tokarkę narzędziową możecie polecić. Myślałem nad TUE35 bo znam tę maszynę ale ma ona kilka wad.


Dawid92
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 140
Rejestracja: 27 kwie 2011, 00:13
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wyłamane koła zębate

#39

Post napisał: Dawid92 » 23 wrz 2022, 00:22

Możesz jeszcze tak spróbować cały proces na filmach (oczywiście jak Ci się chce bawić w lutowanie).



Podaj może budżet to łatwiej coś będzie doradzić ;)


Autor tematu
Beryl
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 16
Posty: 34
Rejestracja: 09 gru 2014, 19:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Wyłamane koła zębate

#40

Post napisał: Beryl » 23 wrz 2022, 17:11

Zakładam budżet około 10 tys. +/- 2. Wszystkie potrzebne narzędzia mam, potrzebuję czegoś małego (ale nie stołową). Tak jak pisałem wcześniej TUE35 właściwie byłaby idealna brakuje mi w niej tylko "podziałek na posuwie wzdłużnym" oraz na koniku. Brak szybkich posuwów mogę przeżyć. Nie szukam maszyny w idealnym stanie. Wiadomo takie elementy jak łoża czy skrzynia muszą być ok ale np. elektrykę, chłodzenie, oświetlenie mogę bez problemu zrobić sam. Obecna tokarka od samego początku była zdecydowanie za duża ale wtedy, kiedy ją kupowałem na rynku absolutnie nie było nic innego. Maszyna potrzebna mi jest głównie przy naprawach, toczenie i naprawa gwintów (przeważnie trapezowych).

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”