Wybór prasy krawędziowej

Prasy, gilotyny, krawędziówki, tłoczniki i wykrojniki, etc...
Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3676
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wybór prasy krawędziowej

#11

Post napisał: Zienek » 10 lis 2022, 19:23

Tylko Gelo - to jest trochę jak z Nickiem. LVD są potężne, jeśli chodzi o możliwości, ale...

Zimna kalkulacja
3 metry 150T+ z CADman B to teraz pewnie ~500k pln.
Turka z Delem 66 i osiami Z wyrwiesz za ~250k pln.

5 lat leasingu idealnego w jednym i drugim przypadku to 50k pln i 25k pln rocznie. Miesięcznie 4.200 vs 2.100 zł netto.

Wariant A. Pracuje na około jednej zmianie (200 godzin w uproszczeniu, godzinowo dodatek = kwota leasingu / 200).
Jeśli godzinówka na gięcie na zaamortyzowanej maszynie to 150 zł, nowej tureckiej + 21 zł, nowej LVD + 42 zł

Pomiar kąta trwa konkretne sekundy. I jest świetny przy małych seriach. W sumie przy dużych można go wyłączyć po pierszej sprawdzonej partii ciętej na dobrym materiale.
W momencie kiedy prasa pracuje konkretnie (tą jedną zmianę dzień w dzień), to ja bym nie patrzył niżej.

Wariant B. Pracuje 2 godziny dziennie (duża część zleceń z lasera jest na płaskie elementy, miesięcznie 40 godzin, kwota leasingu / 40).
Podstawa godzinówki 150 zł (człowiek + prąd + czynsz za powierzchnię stanowiska + koszt ogrzewania ;) )
Turcja + 84 zł,
LVD + 168.

Przy maszynie, która jest już spłacona - jesteś konkurencyjny przy mało wymagających robotach - 150 zł/h (mały detal, gięcie na 10 sekund, 360 gięć / h -> 42 gr/gięcie)
Turcja - 234 zł / h ( 0.65 zł / gięcie
LVD - 318 zł / h ( 0.88 zł/gięcie)

Mój wniosek jest taki, że trzeba mieć sensowną robotę na to, żeby maszyna za pół bańki się zamortyzowała, zarabiała na siebie i dawała bufor na "fundusz reprezentacyjny" dla właściciela firmy.
Ja osobiście mam Amadę 2 metry 80 ton już 4 lata i rzadko kiedy latam po znajomych pogiąć coś na dłuższych nożach. Maszyna jest numeryczna, ale wiek robi swoje (1986). Dodatkowo na te roboty na trzy metry latam do znajomych popatrzeć na ten dotykowy ekran, EFL i ponad dwieście ton nacisku. Chciałbym, ale chwilowo nie mam tyle pracy, żeby taki zakup mi się fajnie finansował.

Gelo: Macie może jakieś promocje na black-friday? :)



Awatar użytkownika

gelo
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 976
Rejestracja: 01 kwie 2006, 22:08
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Re: Wybór prasy krawędziowej

#12

Post napisał: gelo » 25 lis 2022, 08:36

Zienek,
Wszystko zdiagnozowałeś na 5+.
Oczywiście, że trzeba mieć robotę bo maszyny nie kupuje się na wystawę tylko do zarabiania pieniędzy. No i zakładam, że gość, który pyta o maszynę CNC to już ma robotę na co najmniej 1 zmianę..
A teraz gdzie można odrobić tą różnice leasingową:
- sam napisałeś, że EFL możesz odstawić na bok ale dopiero po iluś tam sztukach wypalonych z dobrej blachy. No ale jak mam tylko po 3-4 sztuki do zrobienia i to jeszcze z Ukraińskiej blachy "noname" to życzę powodzenia jeśli chodzi o efekt końcowy na maszynie bez tego. Gniesz to wiesz o czym mówię.
Dzięki EFL mogę kupić gorszej jakości blachę, a moje sztuki i tak wyjdą jak trzeba po pierwszym gięciu. Skoro masz dostęp do sąsiada, który ma maszynę z EFL to zrób taki test jak proponowałem. Zagnij jakiś nowy projekt na swojej maszynce a potem zrób taka samą partię z EFL u sąsiada.
Potem daj nam znać ile wyniosło spowolnienie gięcia spowodowane EFL. Ja Ci powiem, że EFL nie zwalnia gięcia nawet o sekundę bo tu chodzi tylko o pomiar w czasie rzeczywistym podczas takiego samego gięcia jak bez EFL. EFL decyduje tylko kiedy suwak ma się zatrzymać a nie z jaką prędkością ma giąć. Jedyne spowolnienie wynikające z pracy EFL jest wtedy gdy mierzysz sprężystość nieznanego materiału lub używasz pomiaru 3 punktowego lub ewentualnie zmniejszasz prędkość gięcia, aby uzyskać większą liczbę próbek EFL przy gięciu na wąskiej matrycy.
- dzięki EFL mogę układać detale do gięcia pod dowolnym kątem na nestingu, nie obchodzi mnie też zmiana grubości na bokach arkusza . Ty musisz zadbać, żeby były obracane co najwyżej o 180° lub 90° ( z koniecznością sortowania). Ja nie muszę o to dbać i w niektórych przypadkach mogę wykorzystać więcej materiału z arkusza. Jak tak spojrzeć miesięcznie to oszczędność na materiale będzie ogromna.

Oczywiście nie chce tu przekonywać, że bez EFL nie da się wykonać gięcia i wszystkie maszyny bez tego to na złom trza wysłać, ale jedno jest dla mnie pewne - wydajność, dokładność detali oraz "wybaczanie" błędów materiału - sumarycznie pozwala mi miesięcznie wyjść sporo na plus. Zwłaszcza gdy nie robię dla siebie tylko zlecenia na zewnątrz, gdzie jakiś nawiedzony kontroler jakości może mi zwrócić partię detali za kilkadziesiąt tys złociszy
>>>>>>>>>> GELO <<<<<<<<<<

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Obróbka plastyczna”