Oprawka do nacinania gwintów zewnętrznych na tokarce
: 05 gru 2008, 11:44
Witam.
Ponieważ kompletuję powoli sobie stanowisko tokarskie m.in. na potrzeby modelarskie - kupiłem sobie oprawkę do nacinania gwintów zewnętrznych na tokarce (tutaj).
Podstawową zasadę działania tego urządzenia rozumiem. Przednia głowica wraz z narzynką podczas nacinania gwintu wysuwa się lub wsuwa ( zamocowane są sprężynki powrotne ).
Jak wygląda prawidłowe posługiwanie się tym przyrządem ?
Samo rozpoczęcie gwintowania jest dla mnie jasne ( mam nadzieję
). Mocuję oprawkę w koniku, ustawiam konik przed samym gwintowanym prętem i później samą pinolą konika dojeżdzam do czoła prętu, aby narzynka złapała. Dalej gwintowanie idzie samo.
Ale jak mam zakończyć poprawnie gwintowanie w konkretnym miejscu na pręcie ?
Wyłączyć tokarkę i później zmienić kierunek obrotów wrzeciona i wycofać narzynkę ?
Czy tego typu oprawki mają jakieś zabezpieczenie w sytuacji, gdy przekroczy się maksymalna długość gwintowania dla tej oprawki, aby jej nie rozwalić ?
W tylnej części uchwytu są cztery wcięcia. W jednym z tych wcięć jest wkręcona śrubka. Do czego ona służy ?
Pozdrawiam
Piotrek
Ponieważ kompletuję powoli sobie stanowisko tokarskie m.in. na potrzeby modelarskie - kupiłem sobie oprawkę do nacinania gwintów zewnętrznych na tokarce (tutaj).
Podstawową zasadę działania tego urządzenia rozumiem. Przednia głowica wraz z narzynką podczas nacinania gwintu wysuwa się lub wsuwa ( zamocowane są sprężynki powrotne ).
Jak wygląda prawidłowe posługiwanie się tym przyrządem ?
Samo rozpoczęcie gwintowania jest dla mnie jasne ( mam nadzieję

Ale jak mam zakończyć poprawnie gwintowanie w konkretnym miejscu na pręcie ?
Wyłączyć tokarkę i później zmienić kierunek obrotów wrzeciona i wycofać narzynkę ?
Czy tego typu oprawki mają jakieś zabezpieczenie w sytuacji, gdy przekroczy się maksymalna długość gwintowania dla tej oprawki, aby jej nie rozwalić ?
W tylnej części uchwytu są cztery wcięcia. W jednym z tych wcięć jest wkręcona śrubka. Do czego ona służy ?
Pozdrawiam
Piotrek