Strona 1 z 1

Sprężone powietrze - toczenie

: 18 paź 2018, 10:54
autor: wirtualnyjan
Witajcie,

Planuje założyć własną firmę świadczącą usługi toczenia, docelowo również frezowania, zastanawiam się co zrobić ze sprężonym powietrzem. Wydajności znam, więc tutaj problemu nie ma, zastanawiam się czy sprężarka tłokowa czy śrubowa, w sensie czy tokarka (frezarka) pobiera deklarowane sprężone powietrze seriami (podczas wymiany narzędzia itp) czy jest tu zużycie można powiedzieć ciągłe? Chodzi mi o to że tłok może pracować cyklicznie praca/odpoczynek a śruba przy tej samej wydajności ciągle.

Druga sprawa to uzdatnianie sprężonego powietrza, konieczny jest ususzacz? Wiadomo że na pewno jest zalecany ale czy wymagany? Co by się stało jakbym zaczął bez osuszacza? Zniszczę maszynę czy będę miał więcej wody na podłodze na przykład?

Re: Sprężone powietrze - toczenie

: 18 paź 2018, 11:26
autor: rdarek
wirtualnyjan pisze:
18 paź 2018, 10:54
Druga sprawa to uzdatnianie sprężonego powietrza, konieczny jest ususzacz? Wiadomo że na pewno jest zalecany ale czy wymagany? Co by się stało jakbym zaczął bez osuszacza? Zniszczę maszynę czy będę miał więcej wody na podłodze na przykład?
Osuszacz i osuszacz oczywiście najlepszym byłby ziębniczy ale czasami jest to "przerost formy nad treścią". Jednak poza większą ilością wody na podłodze ryzykujesz zwiększoną awaryjnością układów pneumatyki.
Osobiście nie rezygnowałbym choćby z najprostszych form oczyszczenia/osuszenia powietrza na pewno wydłuży to bezawaryjną pracę siłowników i zaworów. Natomiast w przypadku pracy z narzędziami pneumatycznymi olej podawany do nich nie będzie z tą wodą emulgował. Zwróć uwagę, że ilość wody w sprężonym powietrzu zmienia się w zależności od warunków atmosferycznych. Mam kompresor tłokowy i jak jest chłodno i wilgotno to z samego zbiornika zrzucam od kilku do kilkunastu litrów cieczy ;) oczywiście w moim przypadku tak raz na 2-3 miesiące