Strona 1 z 1

smarowanie wózków i proawdnic liniowych

: 13 maja 2026, 12:32
autor: poStaremu
Cześć.
W tokarce numerycznej dwie osie - X i Y nie mają ani centralnego smarowania ani doprowadzonych kalamitek tak, żeby móc podać trochę smaru raz na jakiś czas.
Zacząłem trochę drążyć temat i wychodzi na to, że wózki o których piszę są podwójnego uszczelnienia i jedynie na początku producent aplikuje do nich olej co ma starczyć na cały cykl życia wózków.
Średnio mi się to rozwiązanie podoba, chciałbym dołożyć kalmitki plus przewody tak jak zasugerowałem na jednym ze zdjęć.
Proszę o opinie osób bardziej zaznajomionych z tematem mechaniki maszyn niż ja.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: smarowanie wózków i proawdnic liniowych

: 13 maja 2026, 13:00
autor: Żołądek_
Smarowanie centralne pożyteczna sprawa. Proponuję szybkozłączkę do pneumatyki, najlepiej w wykonaniu mosiężnym, niklowaną, wężyk 4mm i smarowanie olejem. Pompki centralnego smarowania w dzisiejszych czasach to nieznaczący koszt, jeśli mówimy o chińskim wykonaniu.
Przerobiłem tak szlifierkę do płaszczyzn na prowadnicach ślizgowych, zdaje egzamin.

Re: smarowanie wózków i proawdnic liniowych

: 13 maja 2026, 17:23
autor: Robert_K
poStaremu pisze:Średnio mi się to rozwiązanie podoba, chciałbym dołożyć kalmitki plus przewody tak jak zasugerowałem na jednym ze zdjęć.


Dobry pomysł, a poniżej mała podpowiedź:
Smar, jak każda ciecz, gęsta czy nie, płynie tam, gdzie ma najlżej. Jeśli połączysz kilka/kilkanaście wózków do jednego wężyka z jedną kalamitką i niektóre będą bliżej wspólnego portu smarowania / smarownicy albo niektóre będą miały bardziej zaschnięty smar może się zdarzyć że niektóre wózki będą smarowane ponad miarę a niektóre wcale. Wyjścia są dwa: pierwsze - przy centralnym smarowaniu zakładasz na rozdzielaczach zaworki, które "pilnują" żeby do każdego wężyka trafiła taka sama ilość smaru. Drugie - zakładasz osobne wężyki do każdego wózka, wyprowadzasz je w miejsce dostępne i tam montujesz do każdego wężyka osobną kalamitkę. Wtedy sam pilnujesz, żeby każdy wózek był odpowiednio nasmarowany.
poStaremu pisze:wózki o których piszę są podwójnego uszczelnienia


Te uszczelnienia powinno się dać kupić osobno - na pewno hiwin tak sprzedaje. Jeśli jest to możliwe to zalecałbym również wymianę tych uszczelniaczy przed założeniem instalacji smarującej.
Żołądek_ pisze:wężyk 4mm i smarowanie olejem


Jeśli wężyk również pneumatyczny to ważne, żeby był odporny na oleje i inną chemię (nie wszystkie takie są - chińskie w większości nie).

Pozdrawiam.

Re: smarowanie wózków i proawdnic liniowych

: 14 maja 2026, 07:20
autor: Żołądek_
Jeśli chodzi o wężyki, po prostu należy wykorzystać poliamidowe. Takie twardsze.

Re: smarowanie wózków i proawdnic liniowych

: 26 cze 2026, 09:21
autor: Moiser
W Twoim przypadku kluczowe jest ustalenie, czy wózki faktycznie mają kanały smarne pod zaślepkami. Wielu producentów deklaruje „smarowanie fabryczne na cały okres eksploatacji”, ale w praktyce przy pracy w środowisku z pyłem lub przy dużych obciążeniach regularne podawanie oleju znacząco wydłuża żywotność prowadnic. Jeśli konstrukcja wózka pozwala na montaż kalamiteksurvival race, dodanie linii smarowania nie tylko ułatwi serwis, ale też zapewni bardziej równomierne rozprowadzenie oleju. Najważniejsze to dobrać lepkość oleju zgodnie z zaleceniami producenta i upewnić się, że uszczelnienia nie są nadmiernie zużyte.