Dość często trafia mi się robota wymagająca wyginania materiału w łuki, najczęściej to płaskowniki - brąz lub mosiądz.
Radziłem sobie prasą ale to mało dokładne a ostatnio mi popękał. I stąd pomysł na walcarkę.
Wstępnie wydumałem coś takiego :
Bawił się ktoś czymś takim ?
Re: Walcarka czterorolkowa
: 18 wrz 2025, 00:35
autor: Robert_K
Dlaczego cztery wałki a nie trzy jak zazwyczaj się widuje? Jaką przewagę daje czwarty wałek?
Pozdrawiam.
Re: Walcarka czterorolkowa
: 18 wrz 2025, 05:46
autor: kamar
Lepiej doginają końcówki. A przy drogich materiałach do dość istotne.
Docelowo ma m.in. wygiąć coś takiego tylko ładniej.
Chyba nie w pełnej krasie bo tak to ci może kręcić się reduktor a nie wałek.
Re: Walcarka czterorolkowa
: 20 wrz 2025, 19:40
autor: kamar
No tak, nie ma jeszcze silnika, blokady, kabli, stycznika lewo-prawo, wtyczki itp
Zostawiam trochę dla wyobraźni a i rysować mi się nie chce.
Motoreduktor wieszany "za nos" tylko się blokuje przed obrotem a nie mocuje.
Re: Walcarka czterorolkowa
: 20 wrz 2025, 20:55
autor: IMPULS3
kamar pisze: a ostatnio mi popękał.
Warto by bylo dobrze podgrzać przed gięciem/walcowaniem.
Re: Walcarka czterorolkowa
: 20 wrz 2025, 21:20
autor: kamar
Nie takie proste. Wgięte musi być w milimetrze do szablonu więc w łapki i przymierza.
Przegiął za bardzo i pękło przy rozginaniu.