Strona 1 z 2
Jakies gizmo do wiercenia w waskich bocznych powierzchniach?
: 17 lut 2012, 13:45
autor: oprawcafotografii
Bry
Blacha powiedzmy 600x200x10mm - musze powiercic otwory w tym boku
600x10mm. Wskazane by bylo, zeby otwory byly prostopadle do powierzchni
i na srodku materialu albo przynajmniej w jednekowej odleglosci od powierzchni.
Wiadomo - blacha "10mm" moze miec np. 10.2mm...
Odpowiednio duze wiertarki z ruchomym stolem brak.
Przypuszczam, ze nie pierwszy mam taki problem i ktos napewno wymyslil
jakis przyzad do wiercenia takich otworow. Podpowiecie czego szukac???
Jakub
: 17 lut 2012, 13:59
autor: sajgon
Może to pomoże

nie mówię żeby kupować ,ale można podpatrzeć.
http://allegro.pl/przenosny-statyw-uchw ... 88214.html
: 17 lut 2012, 14:09
autor: RomanJ4
Potrzebne Ci chyba coś w tym kształcie, gdzie bazą będzie krawędź blachy. Część prowadząca wiertło może być grubsza (dłuższe prowadzenie) aby uzyskać równoległość otworu do powierzchni blachy, ewentualnie mieć podwójną ściankę z dystansem między nimi.
http://www.punta.com.pl/sklep,1050,uniw ... nia_cmt400
: 17 lut 2012, 14:10
autor: Pawel Pawlicki
Ja myślałem o normalnym statywie do wiertarki ręcznej z takim tanim imadłem wiertarskim przykręconym od spodu podstawy "do góry nogami". Blacha w imadło i można próbować. To spoób ze stolarstwa gdzie nie ma wymagań co do precyzji jakichś ale myślę że do 0,5 stopnia dokładność można uzyskać.
: 17 lut 2012, 14:18
autor: oprawcafotografii
Wpadlem na to ze przeciez taki problem wystepuje w ...meblarstwie
I oto rozwiazanie:
http://www.uni-max.com.pl/power-drill-d ... -336-10/d/
Moze zrobie cos podobnago, chyba ze ktos zna fabryczne rozwiazanie
q
: 17 lut 2012, 19:16
autor: spawacz21
Widziałem taki fajny przyrządzik coś do wiercenia w bokach płyt pod kołki drewniane. A robi się to tak.:
Bierzesz kolego kawałek płaskownika ze 4-5 cm szerokości i jakieś 20mm grubości. Wiercisz na wiertarce stołowej po środku płaskownika otwór taki jakim wiertłem chcesz wiercić w płycie. I jakieś 1,5-2 cm od krawędzi wiercisz otworek o średnicy powiedzmy 14,5 mm i wbijasz wałek fi 14, potem go wspawujeszpod kątem prostym do płaskownika. Tak z dwóch stron. I cały płaskownik ma długość ok. 10cm. Wiercenie odbywa się poprzez nałożenie tego przyrządu na bok tej blachy, obrócenie go tak aby te 2 wałki opierały się o boki blachy i jak wszystko będzie dokładnie wykonane to otworek w płaskowniku powinien wyjść dokładnie po środku bocznej części płyty. Płaskownik ma być gruby, żeby prowadzić wiertło pionowo. Im jest grubszy, tym wiertło jest głębiej i sztywniej w przyrządzie.
PS Spawać musisz te wałki u góry, żeby wałek mógł się opierać równiutko na płycie. Jak pospawasz go od dołu to spaw będzie nierówny i nie wyśrodkujesz tego odpowiednio.
Całkiem dobra metoda ale najważniejsza jest pełna dokładność wykonania. Możesz wiercić zarówno w blasze 10mm jak i 50mm, w zależności od rozsztawu wałków
Pozdrawiam spawacz21
: 19 lut 2012, 09:27
autor: oprawcafotografii
Podoba mi sie ten sposob glownie ze wzgledu na prostote rozwiazania

Widze jedna wade - nie bedzie widac gdzie sie wierci.
Bede robil cos co bedzie latwo ustawic dokladnie w punkcie wiercenia.
q
: 19 lut 2012, 11:09
autor: spawacz21
Ano to jest pewien minus, ale wystarczy do głębokości otworu dodać grubość przyrządu i nakleić na takiej wysokości wiertła kawałek taśmy izolacyjnej. No i wtedy to już wiercenie na wyczucie. Mocno trzymaj przyrząd i skup się na wierceniu.. Powinno się udać.
: 19 lut 2012, 13:31
autor: BYDGOST
Zrobiłem sobie kiedyś taki przyrząd. Nie wygląda najlepiej, ale to głównie z powodu tego, że nie chciałem wkładać w niego zbyt dużego nakładu pracy. Kształt wycięty z kątownik o grubości ścianki 8mm a do tego wymienne tulejki z gwintem i różną średnicą otworu. Po ustawieniu na płycie mocowany był ściskiem stolarskim.

: 19 lut 2012, 13:54
autor: clipper7