Wyjątkowo debilny komentarz.
Pomysł jest bardzo sprytny.
Dzięki stożkowi rozpieranie jaskółek odbywa się równomiernie na całej ich długości.
Ten stożek z filmu jest chyba akurat trochę za płytki.
Dodane 1 minuta 13 sekundy:
@tristar0 u Ciebie nie widzę stożka- jest pod spodem, czy chudzielec pod nakrętką? Zresztą nie widzę też szczelin - jakiś inny mnechanizm dociagania klocka?
Re: Imak z jaskółką rozpieraną stożkiem
: 05 sie 2025, 12:54
autor: RomanJ4
forestgril pisze:Ten stożek z filmu jest chyba akurat trochę za płytki.
Pewnie chodzi o to by miał taki kąt by się nie zakleszczał, i pozwalał korpusowi się schodzić luzując jaskółkę. A od dołu korpusu jest tuleja centrująca, więc stożek nie może być zbyt głęboki.
Jedno mi się tylko nie podoba: trasowanie suwmiarką do pomiarów. A potem ma to dobrze mierzyć...
Re: Imak z jaskółką rozpieraną stożkiem
: 05 sie 2025, 13:08
autor: pitsky
Obejrzałem film dokładniej i jestem zdumiony szlifowaniem jaskółek. Szlifierze uwielbiają takie naddatki
Re: Imak z jaskółką rozpieraną stożkiem
: 05 sie 2025, 13:41
autor: tuxcnc
Pomysł jest nie tylko wyjątkowo głupi, ale wręcz skrajnie debilny.
Imak ma być zamocowany do suportu tak mocno, jak to tylko jest możliwe, a blokowanie/odblokowanie kostek ma być absolutnie niezależne i oczywiście nie wymagać dużej siły.
Mi się nawet udawało obrócić Multifiksa, bo nie miałem trzpieni ustalających.
A co dopiero takie gówno, w którym powtarzalność mocowania jest zerowa, bo po odblokowaniu lata toto luzem...
Wy się podjaraliliście tym że łatwo zrobić, bez wnikania w zasadę działania.
I oczywiście rozpieranie jaskółek odbywa się równomiernie tylko na pusto. Jak się założy krzywo wykonaną kostkę, to luz będzie albo na jaskółce, albo na stożku, bo nie ma takiej opcji żeby pasowało i tu i tam.
Żeby to działało dobrze, toby trzeba było tak to skomplikować, żeby straciło to sens...