Sufnica (czyli suwnica pod sufitem) 2 tony
: 28 kwie 2025, 12:01
W moim skromnym garażu 3.5mx7.5m chciałbym mieć możliwość transportu ciężarów. Najcięższa rzecz jaką mogę położyć na frezarce to 1.5 tony, więc dla zapasu mówię: max 2 tony. Oś dłuższą garażu nazwę X oś krótszą - Y.
Belkę górną frezarki poziomą chciałbym mieć podwieszoną pod sufitem i zakładać, gdy zdejmuję głowicę, bo nie zmieści mi się za "plecami" frezarki schowana, tylko wjedzie w ścianę. Ta belka to już pewnie 300kg.
Sam serwis frezarki to: zdjąć stół osi X, który waży chyba z 500kg, obrócić go i obrócony obrabiać skrobakiem. Ale pod tym jest oś Y, która może ważyć z tonę, a będę chyba musiał także wymienić i przeszlifować/przeskrobać oś Z, więc możliwość podwieszenia tego ciężaru pod sufitem a także odjechania, by zostawić jakiś dystans jest ważna.
Na oś X garażu myślę o układzie dwóch prowadnic - dla stabilności podwieszonego ciężaru. Na przykład z 2x7-metrów dwuteowników albo - ceowników bramowych z wózkami. Zastanawiam się, czy odwrócony ceownik 80x80x27 o grubości 5mm wytrzyma udźwig wózka z toną ciężaru. Ewentualnie mogę dać 4 mniejsze wózki w odległości 1-1.5m od siebie i wtedy każdy musiałby dźwigać 500kg. Rozwiązanie z ceownikiem podoba mi się, bo chyba łatwiej zamocować do sufitu a standardowe wózki bramowe można kupić. Do suwnicy na teowniku nie wiem, czy są - pewnie tak?
Oś Y chcę zrealizować podobnie i podwiesić na osi X. Ewentualnie mógłbym rozważyć mniejszy udźwig na oś Y - żeby na przykład manipulować ciężarami takimi jak grubsze wałki na tokarkę czy inne bibeloty.
Czy są jakieś standardowe rozwiązania, ktoś ma doświadczenie, może zaproponować albo skrytykować?
Z góry dziękuję!
Belkę górną frezarki poziomą chciałbym mieć podwieszoną pod sufitem i zakładać, gdy zdejmuję głowicę, bo nie zmieści mi się za "plecami" frezarki schowana, tylko wjedzie w ścianę. Ta belka to już pewnie 300kg.
Sam serwis frezarki to: zdjąć stół osi X, który waży chyba z 500kg, obrócić go i obrócony obrabiać skrobakiem. Ale pod tym jest oś Y, która może ważyć z tonę, a będę chyba musiał także wymienić i przeszlifować/przeskrobać oś Z, więc możliwość podwieszenia tego ciężaru pod sufitem a także odjechania, by zostawić jakiś dystans jest ważna.

Na oś X garażu myślę o układzie dwóch prowadnic - dla stabilności podwieszonego ciężaru. Na przykład z 2x7-metrów dwuteowników albo - ceowników bramowych z wózkami. Zastanawiam się, czy odwrócony ceownik 80x80x27 o grubości 5mm wytrzyma udźwig wózka z toną ciężaru. Ewentualnie mogę dać 4 mniejsze wózki w odległości 1-1.5m od siebie i wtedy każdy musiałby dźwigać 500kg. Rozwiązanie z ceownikiem podoba mi się, bo chyba łatwiej zamocować do sufitu a standardowe wózki bramowe można kupić. Do suwnicy na teowniku nie wiem, czy są - pewnie tak?
Oś Y chcę zrealizować podobnie i podwiesić na osi X. Ewentualnie mógłbym rozważyć mniejszy udźwig na oś Y - żeby na przykład manipulować ciężarami takimi jak grubsze wałki na tokarkę czy inne bibeloty.
Czy są jakieś standardowe rozwiązania, ktoś ma doświadczenie, może zaproponować albo skrytykować?
Z góry dziękuję!