Strona 1 z 6

Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 17:34
autor: strikexp
Jak w tytule, czy coś Wam się zepsuło. I nie potrafiliście tego sami naprawić?
Z racji że nakupiłem w tym roku masę sprzętu. Zainteresowałem się też różnego rodzaju naprawami. Wiadomo że byle gówna nie opłaca się naprawiać. Teraz jest taka miniaturyzacja i oszczędzanie na materiałach. Że byle naprawa elektroniki na działalności gospodarczej się nie kalkuluje, nie mówiąc już o minimalnej krajowej :roll:
Natomiast zacząłem się zastanawiać nad sprzętem przemysłowym, maszynami i samochodami. Bo tam koszty są zupełnie inne. A i mam trochę chęć pogrzebać za friko :mrgreen:

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:19
autor: IMPULS3
strikexp pisze:Wiadomo że byle gówna nie opłaca się naprawiać.

A dlaczego ma się nie opłacić-oczywiscie dla siebie? Jeśli zrobisz tak że się opłaci to znaczy ze masz dobry pomysł na naprawę.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:26
autor: strikexp
Ja nie mówię dla siebie. Ale o tym że jak coś zaniesiesz do legalnego serwisu. To dostaniesz rachunek większy niż nowy sprzęt. Nawet tańszych laptopów to dotyczy.
Natomiast każda naprawa w prawidłowy sposób wymaga najpierw demontażu i pomiarów. A to zajmuje ze 2h, plus gadanie z klientem. A jeszcze gwarancję trzeba dać. Naprawa może uszkodzić sprzęt. Czyli tak od 5 stówek można myśleć o naprawie. Oczywiście jak nie liczymy części zamiennych. Bo jak masz np w laptopie do wymiany CPU lub GPU, to 1000-1500zł :roll:

Ja po prostu pytam czy macie coś, czego nie byliście w stanie naprawić. Jestem ciekaw co z elektroniką nie będącego RTV-AGD potrafi się zepsuć.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:30
autor: IMPULS3
strikexp pisze:Natomiast każda naprawa w prawidłowy sposób wymaga najpierw demontażu i pomiarów.

Aby naprawiać coś zawodowo to musisz mieć duże doświadczenie juz nabyte gdzieś. Wiec czy jest sens naprawy też w większości usterek będziesz wiedział właśnie za sprawą doświadczenia. Więc Twoje rozważanie nie powinno dotyczyć sensu naprawy dla kogoś kto jest biegły w naprawach.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:38
autor: strikexp
Widzę że tylko próbujesz hejtować.
Gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę na ten temat. To wiedziałbyś że najważniejsze co jest potrzebne do takich napraw, to specjalistyczny sprzęt. Bez pomiarów to sobie można powróżyć i pokleić na klej do papieru.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:45
autor: IMPULS3
strikexp pisze:Gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę na ten temat. To wiedziałbyś że najważniejsze co jest potrzebne do takich napraw, to specjalistyczny sprzęt.

Nie, najważniejsza jest WIEDZA. Obstawienie się przyrządami nie czyni nikogo mądrym. I to dotyczy każdej dziedziny.
strikexp pisze:Widzę że tylko próbujesz hejtować.

Hejt to nienawiść, a ja argumentuje swoje wypowiedzi, ale skoro wolisz usłyszeć to co chcesz to napiszę tak: olej uczenie się nakup spzetu i będziesz zarabiał miliony. :P
strikexp pisze:Bez pomiarów to sobie można powróżyć i pokleić na klej do papieru.

Co bedziesz mierzył skoro nie będziesz znał zasad funkcjonowania?

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:48
autor: strikexp
IMPULS3 pisze:
20 lis 2025, 18:45
Nie, najważniejsza jest WIEDZA. Obstawienie się przyrządami nie czyni nikogo mądrym. I to dotyczy każdej dziedziny.
Jak nie masz wiedzy, to i pomiarów nie będziesz umiał zrobić :mrgreen:
Powiedz coś innego jak "chleb musi być ze zboża żeby był jadalny" :mrgreen:

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:49
autor: logopeda
strikexp pisze:Widzę że tylko próbujesz hejtować.

przecież tu nie ma żadnego hejtu

zadaj główne pytanie jakoś bardziej składnie a nie:
"Jestem ciekaw co z elektroniką nie będącego RTV-AGD potrafi się zepsuć." no przecież wszystko :) nawet człowiek z rozrusznikiem lub stymulatorem.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:55
autor: strikexp
Jak rozrusznik Ci się zepsuje to masz trupa. Także kiepski przykład. To są właśnie rzeczy które się nie psują przez tzw okres użytkowania. Podobnie jak sondy kosmiczne. Całość jest tak starannie zaprojektowana i przy odpowiedniej jakości. Że wytrzyma przewidywany czas pracy. Tutaj taka ciekawostka, atmega328 ma cykl życia w temperaturze 25 stopni przewidziany na bodaj 85 lat. Jednak wysypiska są pełne urządzeń z nią które się popsuły. Ponieważ reszta nie była zaprojektowana na tak długi okres.

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

: 20 lis 2025, 18:57
autor: IMPULS3
strikexp pisze:Jak nie masz wiedzy, to i pomiarów nie będziesz umiał zrobić :mrgreen:

Pomiary to możesz sobie robić, tylko pytanie czy będziesz je robił w prawidłowy sposób albo w prawidłowym miejscu.
Strike, Ty jak zawsze, zaczynasz od tej drugiej strony. :P