frezarka narzedziowa na cnc
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 50
- Rejestracja: 10 lut 2008, 21:56
- Lokalizacja: Polska
frezarka narzedziowa na cnc
Posiadam frezarke narzędziową o polu 700x400x300 chciałbym ja przerobic na cnc .
Mam kilka pytan ;
czy stosowac dotychczasowe prowadnice czy lepiej zastosowa prowadnice kwadratowe i wózki . (posówy do 5000 mm/min)
Czy serwo moze napedzac pinole która ma ruch 100 mm
Jakie napedy zastosowac serwa czy mocne krokówki.
Mam kilka pytan ;
czy stosowac dotychczasowe prowadnice czy lepiej zastosowa prowadnice kwadratowe i wózki . (posówy do 5000 mm/min)
Czy serwo moze napedzac pinole która ma ruch 100 mm
Jakie napedy zastosowac serwa czy mocne krokówki.
Tagi:
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 1092
- Rejestracja: 15 lis 2006, 22:04
- Lokalizacja: Cieszyn/Kraków
Witam serdecznie.
Ja bym na Twoim miejscu został przy tradycyjnym jaskółczym ogonie. Piszesz że posuw będziesz miał nie większy niż 5m/min więc te prowadnice się sprawdzą. Mają one tą przewagę że obrabiarka jest dużo sztywniejsza ze względu na dużą powierzchnię styku. Jednak ważne jest abyś nie miał tzw. kołyski. Jeżeli jednak masz nierówno wydarty stół to możesz zastanawiać się nad montażem prowadnic (przed ich montażem wypadałoby jednak trochę przejechać osełką po łożach by kołyskę zniwelować). Wspominasz że to narzędziówka więc jest szansa że łoża będą w dobrym stanie i nie ma za wielkich luzów. Narzędziówki na ogół nie są tak wydarte jak frezarki uniwersalne z produkcji.
Pinolę możesz napędzać serwomotorem - i tak masz tam przekładnię która wysuwa ją. Musisz założyć dodatkowe koła zębate na wałek i silnik by zwiększyć moment a zmniejszyć obroty.
Tak w ogóle to pochwal się co to za frezarka.
Co do wyboru serwo/krokówka to wolałbym dołożyć na Twoim miejscu pieniążków i zastosować serwa. Na pewno nie pożałujesz. Jednak na jaskółczym ogonie jest spore tarcie więc serwomotor będzie tu bardziej odpowiedni.
Powodzenia w przeróbkach.
Pozdrawiam, skoczek.
Ja bym na Twoim miejscu został przy tradycyjnym jaskółczym ogonie. Piszesz że posuw będziesz miał nie większy niż 5m/min więc te prowadnice się sprawdzą. Mają one tą przewagę że obrabiarka jest dużo sztywniejsza ze względu na dużą powierzchnię styku. Jednak ważne jest abyś nie miał tzw. kołyski. Jeżeli jednak masz nierówno wydarty stół to możesz zastanawiać się nad montażem prowadnic (przed ich montażem wypadałoby jednak trochę przejechać osełką po łożach by kołyskę zniwelować). Wspominasz że to narzędziówka więc jest szansa że łoża będą w dobrym stanie i nie ma za wielkich luzów. Narzędziówki na ogół nie są tak wydarte jak frezarki uniwersalne z produkcji.
Pinolę możesz napędzać serwomotorem - i tak masz tam przekładnię która wysuwa ją. Musisz założyć dodatkowe koła zębate na wałek i silnik by zwiększyć moment a zmniejszyć obroty.
Tak w ogóle to pochwal się co to za frezarka.
Co do wyboru serwo/krokówka to wolałbym dołożyć na Twoim miejscu pieniążków i zastosować serwa. Na pewno nie pożałujesz. Jednak na jaskółczym ogonie jest spore tarcie więc serwomotor będzie tu bardziej odpowiedni.
Powodzenia w przeróbkach.
Pozdrawiam, skoczek.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 8363
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
Ty lepiej nie obiecaj ze bedzie super dopóki nie nauczy sie stroić serwaskoczek pisze:Co do wyboru serwo/krokówka to wolałbym dołożyć na Twoim miejscu pieniążków i zastosować serwa. Na pewno nie pożałujesz. Jednak na jaskółczym ogonie jest spore tarcie więc serwomotor będzie tu bardziej odpowiedni.

a z tym tarciem to ja zawsze przekonany byłem ze jest tam film smarny, tudzież olejowy
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 1092
- Rejestracja: 15 lis 2006, 22:04
- Lokalizacja: Cieszyn/Kraków
Witam serdecznie.
Z tym strojeniem to prawda. Jak sobie nie poradzi to poprosi kogoś o pomoc. Tak czy inaczej serwo będzie bardziej odpowiednie do tego zastosowania.
Bartuś, masz rację, oczywiście że jest tam film, ale nie zmienia to faktu że taki stół jednak chodzi ciężej od tego prowadzonego na prowadnicach liniowych.
Na ogół stoły frezarek nie mają tworzonego filmu pod ciśnieniem więc film z czasem zanika a wtedy pojawia się tarcie. Jak ktoś kręci korbką to czuje że stół idzie ciężej więc od razu "pompnie" parę razy i po kłopocie. Jak będzie serwo założone to może się zdarzyć zapomnieć komuś przesmarować.
Pozdrawiam, skoczek.
Z tym strojeniem to prawda. Jak sobie nie poradzi to poprosi kogoś o pomoc. Tak czy inaczej serwo będzie bardziej odpowiednie do tego zastosowania.
Bartuś, masz rację, oczywiście że jest tam film, ale nie zmienia to faktu że taki stół jednak chodzi ciężej od tego prowadzonego na prowadnicach liniowych.
Na ogół stoły frezarek nie mają tworzonego filmu pod ciśnieniem więc film z czasem zanika a wtedy pojawia się tarcie. Jak ktoś kręci korbką to czuje że stół idzie ciężej więc od razu "pompnie" parę razy i po kłopocie. Jak będzie serwo założone to może się zdarzyć zapomnieć komuś przesmarować.
Pozdrawiam, skoczek.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 8363
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
nooo, ale latwiej chyba załozyc pompke oleju niż rozpieprzac calą maszynke, bo tak toby tylko srube wymienił, a czy krokowiec czy serwo ... jeden z kolegów w Kielcach ma krokowce 28Nm w bramowej Porębie i obrabia na tym stal, w zasadzie to wywalił tylko korbki i zrobił przekładnie paskowe, ale tego koniaczka to jakoś nie zobaczyłem hiehie
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 7735
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
witam.
pewnie że lepiej i prościej założyć pompkę co jakiś czas robiącą - sik .
i nie przesadzał bym z tymi oporami robiłem na frezarce narzędziowej mniej więcej o takich gabarytach jak Kol. - i szło lekko .
zaletą takich prowadnic ( ogon jaskółczy ) jest mniejsza podatność na drgania .
wadą trudno uzyskać szybkie przesuwy - ale do " normalnych " prac to chyba nie problem .
pozdrawiam .
pewnie że lepiej i prościej założyć pompkę co jakiś czas robiącą - sik .
i nie przesadzał bym z tymi oporami robiłem na frezarce narzędziowej mniej więcej o takich gabarytach jak Kol. - i szło lekko .
zaletą takich prowadnic ( ogon jaskółczy ) jest mniejsza podatność na drgania .
wadą trudno uzyskać szybkie przesuwy - ale do " normalnych " prac to chyba nie problem .
pozdrawiam .
Mane Tekel Fares
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 50
- Rejestracja: 10 lut 2008, 21:56
- Lokalizacja: Polska
juz wiem.???
pozostawie prowadnice bo sa w dobrym stanie. zamontuje pompke oleju z wlącznikiem czasowym.
zamontuje serwa a komus zlece zeby je poustawiał.
Panowie a jakie maksyalne posuwy mozna zastosowac na takich prowadnicach?
zamontuje serwa a komus zlece zeby je poustawiał.
Panowie a jakie maksyalne posuwy mozna zastosowac na takich prowadnicach?
-
- Specjalista poziom 3 (min. 600)
- Posty w temacie: 1
- Posty: 851
- Rejestracja: 05 gru 2006, 22:28
- Lokalizacja: Bielsko Biała
O szybkie posuwy się nie martw prowadnice ślizgowe nawet miękkie bez problemu wytrzymują 10 metrow na minutę (nie ma problemu z filmem olejowym) wbrew pozorom dla takich prowadnic najgorsze są małe predkosci(mam Deckla na takich prowadnicach )co do smarowania najlepiej w najdalszym punkcie smarowania założyć wyłącznik ciśnieniowy (nawet taki z auta) ktory bedzie sterował stycznikiem a zasilanie czasówki podłączyć do silnika głównego choc najlepszym rozwiazaniem byłoby sterowanie z funkcji przebytej drogi jakiejs osi.