MIKI, zmień enkoder bo te gwinty są nie do przyjęciaMlKl pisze:
A to czeka na dokończenie
Płyta żeliwna jako podstawa pod frezarkę
-
morghul
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 7
- Posty: 205
- Rejestracja: 01 wrz 2006, 00:46
- Lokalizacja: Stargard
Koledzy kamar i MIKI. Śniła mi się ta płyta dzisiaj więc wstaję rano, biegnę do kompa, ściągam pocztę i JEST! Ktoś odpisał. O gwintach... 
. Ale pomyślałem że gdybym przykręcił od spodu ramę pomocniczą z profili albo kątownika to w razie co powinno ją to usztywnić. Żebra są od spodu zgrubnie sfrezowane więc powierzchnie powinny być równoległe.
No na złomie będę miał z tym problemZbych07 pisze: Wypada to ustalić na starcie - podeprzeć rogi , obciążyć centralną część i zmierzyć czy i ewentualnie ile się ugnie ?
-
szymo23
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 105
- Rejestracja: 15 lip 2004, 20:04
- Lokalizacja: xxx
Dzięki takim ludziom oszczędzili byście czas swój jak i tym co to będą to czytali.Zbych07 pisze:
No właśnie - "uwielbiam"ludzi którzy zaczynają od tłumaczenia dlaczego coś się nie uda![]()
Wracając do meritum.
Niestety w nas polakach jest tak, że nie chcemy uczyć się na błędach inny tylko na swoich co z matematycznego punktu widzenia na 100 polaków 99 popełni ten sam błąd a tylko jednemu co umie słuchać , uda się - zabrnie dalej. Wszyscy jednak z największą nienawiścią powiecie "CO JA NIE DAM RADY !!!" no nie dasz rady kolego, albo dasz o wiele większym kosztem i będzie to coś co nie będziesz zadowolony, ale człowiek to w końcu jedyne "zwierze" które samo siebie oszukuje.
Ta płyta trochę waży -problem z wagą - z parkiem -z umiejętnościami -z doświadczeniem - kasą. Wyszło by taniej i lepiej gdyby wybrać najlepszy projekt z forum i go tylko poprawić - wtedy nie to, że powstał by projekt czegoś użytecznego z pożytkiem dla wszystkich. To tak jak system Linux wielu wspólnymi siłami próbuje zbudować idealne rozwiązanie które ewoluuje , a my wy Polacy -każdy pisze swój system i NIC z TEGO użytecznego nie ma.
[ Dodano: 2013-03-09, 12:48 ]
Napewno się ugnie a w miejscu wywiercenia otworów pewnie pęknie.Zbych07 pisze:Wypada to ustalić na starcie - podeprzeć rogi , obciążyć centralną część i zmierzyć czy i ewentualnie ile się ugnie ?morghul pisze:Zbych07
Nie wiem czy nie będzie pracowała, jest dość cienka a i żebra niespecjalnie wysokie.
W trumnie z Baltony wyglądasz jak żywy
-
morghul
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 7
- Posty: 205
- Rejestracja: 01 wrz 2006, 00:46
- Lokalizacja: Stargard
Dziś wrzuciłem ją na złomie na wagę, 42kg więc kosztować mnie będzie 50zł. IMHO warto jeśli w razie niezastosowania do frezarki użyłbym jej po dorobieniu nóg jako stół spawalniczy albo montażowy.szymo23 pisze:
Ta płyta trochę waży -problem z wagą - z parkiem -z umiejętnościami -z doświadczeniem - kasą. Wyszło by taniej i lepiej gdyby wybrać najlepszy projekt z forum i go tylko poprawić - wtedy nie to, że powstał by projekt czegoś użytecznego z pożytkiem dla wszystkich. To tak jak system Linux wielu wspólnymi siłami próbuje zbudować idealne rozwiązanie które ewoluuje , a my wy Polacy -każdy pisze swój system i NIC z TEGO użytecznego nie ma.
Waga to zaleta a nie wada. Jak pisałem, maszyna nie będzie stała w bloku na 4 piętrze bez windy tylko w warsztacie.
Co do tego czy wyszło by taniej wybierając projekt z forum zdecydowanie się nie zgodzę. Jak skompletuję podstawowe elementy i ruszę z budową to założę osobny temat i policzę co ile kosztowało. Zobaczymy jak to wyjdzie.
Ciekawe że oryginalnie ma wywiercone kilka otworów (jak widać na foto były przykręcone kątowniki) i jakoś nie popękało?szymo23 pisze: Napewno się ugnie a w miejscu wywiercenia otworów pewnie pęknie.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Jak ja kocham teoretyków... O mojej płycie też się wypowiadali, nawet ktoś obliczył ugięcie pod własnym ciężarem.
Tymczasem tokarka powstała, toczy, cięcie wałka fi 50 ze stali stalką 3 mm jest jak najbardziej wykonalne.
Gdyby półtora centymetra żeliwa pękało w miejscu wywiercenia i nagwintowania otworu, to by się z tego nie dało zrobić żadnej maszyny.
Jak płyta za słaba - nawiercić i nagwintować kilkadziesiąt nieprzelotowych otworów M5 albo M6, wkręcić tyleż śrub długich na pięć centymetrów, zaszalować dookoła na 10 czy 15 centymetrów, wrzucić kilkanaście prętów ze zbrojeniówki wzdłuż i w poprzek, i całość zalać ubijanym (sprężanym) betonem.
Tymczasem tokarka powstała, toczy, cięcie wałka fi 50 ze stali stalką 3 mm jest jak najbardziej wykonalne.
Gdyby półtora centymetra żeliwa pękało w miejscu wywiercenia i nagwintowania otworu, to by się z tego nie dało zrobić żadnej maszyny.
Jak płyta za słaba - nawiercić i nagwintować kilkadziesiąt nieprzelotowych otworów M5 albo M6, wkręcić tyleż śrub długich na pięć centymetrów, zaszalować dookoła na 10 czy 15 centymetrów, wrzucić kilkanaście prętów ze zbrojeniówki wzdłuż i w poprzek, i całość zalać ubijanym (sprężanym) betonem.
-
szymo23
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 105
- Rejestracja: 15 lip 2004, 20:04
- Lokalizacja: xxx
morghul pisze:
Na 4-tym piętrze to nie wiem ale mnie na 3-cim piętrze w bloku, udało się kiedyś taką maszynkę stworzyć. Ręce bolą mnie do tej pory jak o tym pomyśle.
Nie poddawaj się jak jest zapał niech płonie, tylko przemyśl to jak to wykorzystasz w przeciwnym razie za tą kasę lepiej kupić kwiatka.
Ciekawy pomysł - magiczny i na pewno użyteczny.MIKI pisze:
Twój stół to konkretna rzecz, ale dla tamtej blaszki to ja znam inne rozwiązanie związany ze szmalcem.
W trumnie z Baltony wyglądasz jak żywy
-
szymo23
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 105
- Rejestracja: 15 lip 2004, 20:04
- Lokalizacja: xxx
MIKI - trafił w sedno, chyba nikt tego pomysłu nie przebije.Można by to wszystko tylko jeszcze głęboko zakopać w ziemi.morghul pisze:MIKI,
nie powiem, że nie przeszło mi to przez myśl tylko bałem się powiedzieć na głoś żebyście mnie nie obśmiali. Chyba było by to najpewniejsze rozwiązanie, plus że by nie grało, waga nie zaszkodzi i sztywność zapewniona.
szymo23,
no to się pochwal jakie masz zastosowanie dla tej "blaszki".
W trumnie z Baltony wyglądasz jak żywy





