Strona 1 z 2

Noże tokarskie do wyk. rowków - rowki ok. 0.5mm

: 10 lut 2010, 15:48
autor: kugi
Witam serdecznie,

To jest mój pierwszy list na tym forum, to też pragnę się przywitać.
Długi czas byłem byłem niemym użytkownikiem tego forum, jednak aktualnie mam wrażenie iż wykorzystałem możliwości google. Liczę na Wasze liczne profesjonalne doświadczenia.

Mam problem z zakupem, znalezieniem noży tokarskich do wykonywania małych rowków.

Usiłuje wykonać rowki na potrzeby małych zawleczek Segera (ok. 0.5 mm szerokości rowka). Gniazda pod Segery będę wykonywał na 3 mm wałkach aluminiowych (PA6).

Dzwoniłem już do kilku firm dystrybuujących, a nawet produkujących noże. Ale bez efektu.
W Pafanie nawet rzucili hasło że jest firma w poznaniu, która dystrybucje takowe noże ale ja jej nie znalazłem :(

Aktualnie wynikiem moich poszukiwań są zakupione noże do rowkowania na 1.5mm z planem na zeszlifowanie noża do 0.5 mm. Jednak po pierwszych próbach, noże zdecydowanie operają się mojej mizernej, chińskiej szlifierce. Generalnie wchodzi to dość tragicznie.

Liczę na że wesprzecie mnie kilkoma linkami.

z góry dzięki,
Marcin

: 10 lut 2010, 17:12
autor: pukury
witam.
skoro piszesz o " chińskiej szlifiereczce " to mniemam że nie chodzi o jakąś seryjną produkcję ?
skoro tak to może sam sobie naostrz przecinaczki z sw18 na 0.5mm i po sprawie ( biorąc pod uwagę materiał ) ?
od razu muszę napisać - da się z pewnością .
tylko - równa tarcza ( odpowiednia ) , dobre oko ( lub lupka ) - no ręce się nie mogą trząść :lol: .
pozdrawiam .

: 10 lut 2010, 17:12
autor: BYDGOST
Pewnie masę czasu już straciłeś na poszukiwanie a przecież możesz sobie sam wyszlifować nożyki z przygotówki HHS inaczej mówiąc stalki SW18. Do tak delikatnej obróbki wystarczą stalki kwadratowe 6x6 mm, które kupisz za grosze. Nie piszesz ile sztuk masz do wykonania, czy to jest duża seria i jaką masz tokarkę. Napisz to wszystko, będzie łatwiej podumać nad Twoim problemem.

: 10 lut 2010, 17:46
autor: kugi
Fakt, zabrakło odrobiny informacji w tym moim przywitaniu ;)

Jestem absolutnym żółtodziobem w zagadnieniach mechaniki (mimo iż posiadam tytuł magistra inżyniera, jednak mechanika przewinęła się telegraficznym skrócie w czasie semestru fizyki). Za to mam wielkie serce do majsterkowania i szybko się uczę ;)

1. Tokarkę mam od 1.5 dnia. Nie żartuje. Tokarka na mą aktualną miarę (ultra mikro kieszonkowa tokarka :)): OPTIMUM D 140 x 250 Vario.
2. Potrzebuje przygotować 4 sztuki wałeczków, na swoje hobbistyczne potrzeby.


Co do szlifowania, a raczej prób szlifowania to problem jest chyba nie tyle z samą szlifierką co z jej kamieniami. Noże które kupiłem do wyszlifowania to małe noże ze spiekiem (przylutowanym grotem, ostrzem) - dla mojej szlifierki z deka za twarde. Kamień się sypie a nóż jaki był taki jest (farbę udało mi się zadrzeć).
Dodatkowo jestem absolutnym laikiem ostrzenia noży - w życiu tego nie robiłem. To też stwierdzam, że dla tak precyzyjnych nożyków to trzeba mieć odrobinę wprawy. Do dziś mimo wielu prób regularnie niszczę tabuny wierteł - porostu z ręki nie potrafię. Chyba mam odrobinę uprzedzenia do samodzielnego ostrzenia.

Co do wyszlifowania noża z kawałka "przygotówki", czytałem, mówili, ale ja naprawdę jestem żółtodziobem. Wydawało mi się że oszlifowanie noża o kilka milimetrów będzie dużo łatwiejsze.

Na moim poziomie wiedzy i posiadanych kamieni w szlifierce, stwierdziłem że trzeba kupić gotowe.

z pozdrowieniami,
Marcin

: 10 lut 2010, 17:56
autor: upadły_mnich
dokładnie jak koledzy wyżej napisali.
Ze stalki 4x16mm naostrzyłem sobie przecinak 1mm właśnie na chińskiej szlifierce. Robilem nim rowki i odcinalem detal (przepraszam za słowo "detal": wyrób) - korpusy do małych błystek obrotowych jeśli kolega jest wędkarzem :wink: i problemów z ostrzeniem jakichs nie miałem a jestem tokarz amator.
Nożyk wytrzymał kilkaset sztuk takich rowków
Nożyk straciłem bo krzywo go zamocowałem, skrawał bokiem i to był największy problem (u mnie) - zamocowanie. Moja tokarka nie zapewnia prostopadłego mocowania noży.
Toczyłem w mosiądzu.

[ Dodano: 2010-02-10, 18:03 ]
dasz radę
Tylko na tarczach szlifierskich made in China zeszlifowanie 1mm płytki ze spieków to koszmar. Co najwyżej możesz płytki polerować :lol:. Nie dziwię się, że masz problemy.
Stalka rozwiązuje sprawę i geometria. Ostrze ma skrawać a pozostałe powierzchnie nie mogą stykać się z materiałem.

: 10 lut 2010, 18:05
autor: clipper7
Takich noży raczej łatwo nie kupisz, ale możesz dać komuś do przeszlifowania stalki na magnesówce, w Stolicy powinno to być wykonalne ( choć nie tanie :lol: ). Możesz też wykazać się pomysłowością i zastosować coś takiego (na pewno znajdziesz mniejszą średnicę ) :
http://allegro.pl/item907515529_frez_ta ... owkow.html

Trzeba tylko wytoczyć sobie odp. wałek ( najlepiej zatoczyć sześciokąt) do mocowania freza i umieścić go w imaku ( równolegle do łoża). Dobrze, żeby frez opierał się bokiem o imak, co zagwarantuje prostopadłość. Do Twoich celów powinno wystarczyć.

: 10 lut 2010, 18:58
autor: lukadyop
Ja ostrzyłem noże poniżej 1mm z SW18 do odcinania tulejek z mosiądzu fi12 z otworem fi7 ostrzenie wymaga uwagi i precyzji, mała nie uwaga i kąty może szlag trafić nabierzesz wprawy i będzie Ci szło jak po maśle.

: 10 lut 2010, 19:50
autor: pukury
witam.
Kol upadły ..etc . :mad: nigdy bym nie przypuszczał że trudnisz się ( lub współdziałasz ) w zabijaniu żywych stworzeń ( np. ryby ) .
tym nie mniej - naostrzenie noża nie jest problemem - jak pisałem .
nóż dobry plus dykta = sukces .pozdrawiam
generalnie to nie jest problem szlifierki tylko szlifierza ( bez obrazy ) .
pozdrawiam .

: 10 lut 2010, 20:32
autor: MiR
Miałeś problem z szlifowaniem, bo noże miały płytkę z węglika spiekanego, a tarczę szlifierską korundową. Jeśli chcesz szlifować węglik, zmień na tarczę z węglika krzemu (litera C w oznaczeniu), lub diamentową.

: 10 lut 2010, 21:13
autor: ep_poz
Ja używam tego: ISCAR-oprawka GHSR/L- ostrze GIP 0.50-0.00 IC20