Witam. Podepnę się pod temat. Otóż zakupiłem starą wytaczarkę do bębnów hamulcowych, bez posuwu wzdłużnego i trochę wysłużoną. Po generalnym remoncie zrobiłem posuw, przerobiłem uchwyt tokarki 160tkę na maleńkie i krótkie szczęki do centrowania tarczy, trzy talerze różnych średnic i mocowanie tarczy mam (chyba) załatwione na cacy. Wrzucę jutro zdjęcia. Jestem na etapie dorabiania głowicy tnącej z dwoma nożami i ich regulacją (zdjęcia poniżej). Problem mam z ustaleniem jakie użyć noże tokarskie, oczywiście składane i jakich użyć płytek.... żeliwo szkołę o tym kierunku kończyłem 30lat temu i nie pracowałem w tym zawodzie więc wiedzę na ten temat mam niemalże zerową. Chodzi o rodzaj noża, ustawienia względem osi, kąty, płytki itp. przyrząd nie będzie miał możliwości regulacji wyżej/niżej, muszę to zrobić raz a dobrze. Nie pamiętam jak toczy się żeliwo Chcę też mieć idealnie gładką powierzchnie, nie wiem jakiego rodzaju płytek użyć, widziałem jekieś okrągłe

no i żeby to wszystko tak skonfigurować żeby nie paść na duże koszty eksploatacyjne

ufff może to duże wymagania ale jeśli ktoś tu może mi choć trochę podpowiedzieć będę wdzięczny

[ Dodano: 2016-09-24, 22:15 ]
Jakoś brak chęci na fachową poradę......
[ Dodano: 2016-09-24, 22:16 ]
Na ponad sto odsłon...... a może jakiegoś bambola odwaliłem.....?