Chętni do zabawy z CH32V307 ?
: 12 lip 2025, 18:55
Pisałem już o tym module kilka-sterownikow-na-jednym-porcie-ethe ... ml#p880102
Cóż, moduł z całkiem przyzwoitym procesorem i wbudowanym LAN za 25 PLN jest chyba warty trochę wysiłku...
Problem polega na tym, że ja mam od cholery innych zajęć, a chińska myśl techniczna jest dla Europejczyka czymś zupełnie obcym...
Nie jest to żaden rasizm, po prostu Chińczycy mają swoją kulturę i swoją cywilizację, które oparte są na nieco odmiennych podstawach...
Nie będę tego wątku ciągnął, w każdym razie to, co dla Chińczyka jest wystarczająco dobre, dla Europejczyka może być wystarczająco złe...
Pisałem o IDE Embeetle, które stworzone jest dla masochistów. Korzyść z jego zainstalowania jest taka, że dowiedziałem się, że jest sporo przykładowego kodu, który po drobnych modyfikacjach może być całkiem użyteczny.
O tym, że z Embeetle coś poszło nie tak wie sam producent układów WCH i poleca MounRiver. Problem jest taki, że przykładów z Embeetle nie da się eksportować/importować do MounRiver. Brakuje plików konfiguracyjnych, co może i nie jest błędem, ale sprawę zamyka. Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, że jest dostępna w necie wersja tych samych przykładów dla MounRiver. Oczywiście nie znaczy to, że będą się kompilować bez problemów, ale tym razem wywaliło bardzo precyzyjne komunikaty błędów, z których wynikało, że źródła muszą być w określonej lokalizacji, albo trzeba sobie edytować plik ze ścieżkami...
W każdym razie doszedłem do tego, że potrafię już skompilować programy, które po wgraniu do procesora prawidłowo funkcjonują.
Tylko tu zaczynają się prawdziwe schody, czyli brak dokumentacji.
W przykładach są odwołania do funkcji bibliotecznych, które cholera wie gdzie są zadeklarowane i cholera wie jak ich używać.
No można się czegoś domyślać i próbować, ale to kosztuje czas i nerwy...
Teraz do rzeczy.
Wiem, że na forum są ludzie, którzy pisali programy na STM32 (CH32V307 to prawie to samo, z tym że "prawie czyni różnicę").
Zadanie polegało by na przepisaniu mojego SpindleETH na ten sprzęt.
Nie chcę się nikim wyręczać, po prostu SpindleETH (licencja GPL) jest doskonałą bazą do bardziej ambitnych projektów, bo jakiego sterownika nie chciałoby się zbudować, to sprzętowa obsługa enkodera, sprzętowy PWM, cyfrowe I/O i komunikacja kontroler-LinuxCNC będą potrzebne...
Jak będą chętni, to opiszę szczegóły.
Cóż, moduł z całkiem przyzwoitym procesorem i wbudowanym LAN za 25 PLN jest chyba warty trochę wysiłku...
Problem polega na tym, że ja mam od cholery innych zajęć, a chińska myśl techniczna jest dla Europejczyka czymś zupełnie obcym...
Nie jest to żaden rasizm, po prostu Chińczycy mają swoją kulturę i swoją cywilizację, które oparte są na nieco odmiennych podstawach...
Nie będę tego wątku ciągnął, w każdym razie to, co dla Chińczyka jest wystarczająco dobre, dla Europejczyka może być wystarczająco złe...
Pisałem o IDE Embeetle, które stworzone jest dla masochistów. Korzyść z jego zainstalowania jest taka, że dowiedziałem się, że jest sporo przykładowego kodu, który po drobnych modyfikacjach może być całkiem użyteczny.
O tym, że z Embeetle coś poszło nie tak wie sam producent układów WCH i poleca MounRiver. Problem jest taki, że przykładów z Embeetle nie da się eksportować/importować do MounRiver. Brakuje plików konfiguracyjnych, co może i nie jest błędem, ale sprawę zamyka. Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, że jest dostępna w necie wersja tych samych przykładów dla MounRiver. Oczywiście nie znaczy to, że będą się kompilować bez problemów, ale tym razem wywaliło bardzo precyzyjne komunikaty błędów, z których wynikało, że źródła muszą być w określonej lokalizacji, albo trzeba sobie edytować plik ze ścieżkami...
W każdym razie doszedłem do tego, że potrafię już skompilować programy, które po wgraniu do procesora prawidłowo funkcjonują.
Tylko tu zaczynają się prawdziwe schody, czyli brak dokumentacji.
W przykładach są odwołania do funkcji bibliotecznych, które cholera wie gdzie są zadeklarowane i cholera wie jak ich używać.
No można się czegoś domyślać i próbować, ale to kosztuje czas i nerwy...
Teraz do rzeczy.
Wiem, że na forum są ludzie, którzy pisali programy na STM32 (CH32V307 to prawie to samo, z tym że "prawie czyni różnicę").
Zadanie polegało by na przepisaniu mojego SpindleETH na ten sprzęt.
Nie chcę się nikim wyręczać, po prostu SpindleETH (licencja GPL) jest doskonałą bazą do bardziej ambitnych projektów, bo jakiego sterownika nie chciałoby się zbudować, to sprzętowa obsługa enkodera, sprzętowy PWM, cyfrowe I/O i komunikacja kontroler-LinuxCNC będą potrzebne...
Jak będą chętni, to opiszę szczegóły.

