wybór frezarki CNC
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
- Posty w temacie: 8
- Posty: 20
- Rejestracja: 25 maja 2007, 17:50
- Lokalizacja: Warszawa
wybór frezarki CNC
Witam. Panowie stoję przed zadaniem uruchomienia produkcji niewielkich, nieskomplikowanych elementów ze stali NC11LV, tolerancja wymiarów to 0.1mm, w związku z tym pomóżcie dobrać do tego obrabiarkę. Zastanawiam się czy musi być to centrum obróbkowe czy może być to frezarka CNC. Najchętniej ze sterowaniem HH530. Zastanawiałem się nad Avią FNE 50 oraz nad Haasem SMiniMill. Na co jeszcze zwrócić uwagę?
Maszynista
Tagi:
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 100
- Rejestracja: 25 cze 2007, 23:43
- Lokalizacja: warszawa
Witaj
Ja bym zdecydowanie postawił na uniwersalną AVIę 40 lub 50 z HH530 lub 320, ale koniecznie z liniałami. Centrum z Avii jest mało ergonomiczne.
Tolerancja 0.1 nie jest, wbrew pozorom, łatwa do utrzymania w tym trudnym do obróbki materiale przy kilkudziesięciu sztukach. Centrum w tym nie pomoże.
Ja bym zdecydowanie postawił na uniwersalną AVIę 40 lub 50 z HH530 lub 320, ale koniecznie z liniałami. Centrum z Avii jest mało ergonomiczne.
Tolerancja 0.1 nie jest, wbrew pozorom, łatwa do utrzymania w tym trudnym do obróbki materiale przy kilkudziesięciu sztukach. Centrum w tym nie pomoże.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 5774
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Jedyną wadą Avii jest jej budowa - którą odziedziczyła po konwencjonalnej frezarce narzędziowej, z jakiej powstała. Stół jest dość wysoko, zawieszony na bocznych prowadnicach, co może przy intensywnym wykorzystywaniu frezarki w osi "Z" powodować w końcu, po paru latach intensywnej pracy, powstanie pewnych nieprostopadłości i luzów właśnie w tej osi. W sytuacji, jeśli masz do czynienia z centrami, gdzie stół jest oparty na poruszających się w osiach podwójnych prowadnic dla "x" i "y" jest to korzystniejsze i sztywniejsze, bo w "z" porusza się tylko mniej więcej jednakowo obciążone tylko narzędziem, zrównoważone przeciwwagą wrzeciono. No i detal zakładasz niżej.
Ale ja o czymś innym. W sytuacji, jeśli technologia wymaga złożonej obróbki (obróbka seryjna) różnymi narzędziami tego samego detalu, to korzystniejsze jest pomyśleć o maszynie z podajnikiem narzędzi (czytaj centrum). Jeśli obróbka będzie trwać, wówczas operator będzie miał czas na bardziej pożyteczną pracę, niż czekanie na koniec pewnej sekwencji programu i ręczną wymianę narzędzia. Masz frezy, wiertła, rozwiertaki, gwintowniki w podajniku i cały proces obróbki przebiega od początku do końca automatycznie. Operator mniej się zmęczy, a czasem może obsłużyć więcej obrabiarek.
Ale ja o czymś innym. W sytuacji, jeśli technologia wymaga złożonej obróbki (obróbka seryjna) różnymi narzędziami tego samego detalu, to korzystniejsze jest pomyśleć o maszynie z podajnikiem narzędzi (czytaj centrum). Jeśli obróbka będzie trwać, wówczas operator będzie miał czas na bardziej pożyteczną pracę, niż czekanie na koniec pewnej sekwencji programu i ręczną wymianę narzędzia. Masz frezy, wiertła, rozwiertaki, gwintowniki w podajniku i cały proces obróbki przebiega od początku do końca automatycznie. Operator mniej się zmęczy, a czasem może obsłużyć więcej obrabiarek.
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 100
- Rejestracja: 25 cze 2007, 23:43
- Lokalizacja: warszawa
Witaj
Sztywność jest wystarczająca, maszyna jest niższa, dwa razy lżejsza od centrum na krzyżowym stole i zdecydowanie wygodniejsza do obsługi. Moim zdaniem przy 4 narzędziach można je spokojnie wymieniać ręcznie, zwłaszcza że trzeba korygować ścieżkę narzędzia przy profilowaniu a i gwintowania nie można puścić z automatu przy tym materiale. Tak że obsługant i tak nie będzie miał czasu robić nic innego.
Przeliczniki obrotowe na osiach po zaniku zasilania potrafią zgłupieć i trzeba bazować detal od początku.
Zawsze mam różnice przy detalach wykonywanych na maszynach z silnikami krokowymi i przelicznikami obrotowymi w stosunku do tych na liniałach.
To centrum nie ma liniałów i dyrektor stwierdził, że jest to otatnia taka maszyna kupiona do firmy.
Sztywność jest wystarczająca, maszyna jest niższa, dwa razy lżejsza od centrum na krzyżowym stole i zdecydowanie wygodniejsza do obsługi. Moim zdaniem przy 4 narzędziach można je spokojnie wymieniać ręcznie, zwłaszcza że trzeba korygować ścieżkę narzędzia przy profilowaniu a i gwintowania nie można puścić z automatu przy tym materiale. Tak że obsługant i tak nie będzie miał czasu robić nic innego.
Przeliczniki obrotowe na osiach po zaniku zasilania potrafią zgłupieć i trzeba bazować detal od początku.
Zawsze mam różnice przy detalach wykonywanych na maszynach z silnikami krokowymi i przelicznikami obrotowymi w stosunku do tych na liniałach.
To centrum nie ma liniałów i dyrektor stwierdził, że jest to otatnia taka maszyna kupiona do firmy.
- Załączniki
-
- avia centrum.jpg (45.71 KiB) Przejrzano 1455 razy
-
- avia 40.jpg (41.44 KiB) Przejrzano 1458 razy
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 5
- Posty: 1320
- Rejestracja: 24 cze 2007, 20:42
- Lokalizacja: Świdwin / Worcester
ja avie odradzam. u nas w firmie jest jedna juz od 10 lat i dostala juz luzy. nie robi idealnego okregu podczas frezowania.
- Heidenhain - Siemens - Fanuc -
Able to use the following programmes: FANUC Series 18i-TB, FANUC O-T, SIEMENS SINUMERIC 810D & 840D, ShopMILL, ShopTURN, ManualTURN, HEIDENHAIN CNC ISO, DIN PLUS and TURN PLUS (CNC PILOT) and many more.
Able to use the following programmes: FANUC Series 18i-TB, FANUC O-T, SIEMENS SINUMERIC 810D & 840D, ShopMILL, ShopTURN, ManualTURN, HEIDENHAIN CNC ISO, DIN PLUS and TURN PLUS (CNC PILOT) and many more.