wymiana krokowca osi X na serwo dc + UHU, podstawowe pytania
-
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 501
- Rejestracja: 22 gru 2007, 23:54
- Lokalizacja: Polska
Dziękuję, zainstalowałem wersję "pierwszą od góry', nie pamiętam nazwy i poszło. kierowałem się tymi wskazówkami:
http://*/index.php?topic=1794.0
Wszystko ok, program się zainstalował tylko nie wiem, czemu po restarcie na czarnym ekranie miga tylko mała kreseczka. Zapisałem w biosie uruchamianie z dysku więc system powinien się uruchomić. To pierwszy mały problem.
Drugi jest taki, że po wpisaniu parametrów dla osi X i próbie testu wyświetla sie komunikacja o błędzie, coś w stylu "broken pipe' czy jakoś tak (niestety internet mam poza pomieszczeniem, gdzie jest komputer).
Trzecia sprawa - jak zmienić język na polski? Gość z linku powyżej robi to z rozwijanej listy System ale ja takiej nie widziałem w tym zainstalowanym przez siebie linuxie.
http://*/index.php?topic=1794.0
Wszystko ok, program się zainstalował tylko nie wiem, czemu po restarcie na czarnym ekranie miga tylko mała kreseczka. Zapisałem w biosie uruchamianie z dysku więc system powinien się uruchomić. To pierwszy mały problem.
Drugi jest taki, że po wpisaniu parametrów dla osi X i próbie testu wyświetla sie komunikacja o błędzie, coś w stylu "broken pipe' czy jakoś tak (niestety internet mam poza pomieszczeniem, gdzie jest komputer).
Trzecia sprawa - jak zmienić język na polski? Gość z linku powyżej robi to z rozwijanej listy System ale ja takiej nie widziałem w tym zainstalowanym przez siebie linuxie.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2558
- Rejestracja: 04 paź 2007, 01:32
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
to coś mi w zeznaniach nie gra - z jednej strony miga kursor konsoli a z drugiej zmiana języka na polski.
jezyk sie wybiera wlasnie z takiego menu jak u gościa i raczej w wersji graphical.
instalacja linuxacnc w trybie graficznym nie jest trudniejsza niż instalacja tejże windy. ale trzeba myśleć co się klika.
a po co ten polski? dokumentacja do linuxa i sporo informacji jest własnie po angielsku
ciężko w taki sposób pomagać jak nie wiadomo co się wyprawia.
podałem wersje która miałem sprawdzona to kolega bierze pierwsza z brzegu.
zresztą ten wheezy tez mi siadł na kompie bez problemu.
nie jestem guru od linuxa, żeby nic nie widząc wywróżyć w czym problem.
jezyk sie wybiera wlasnie z takiego menu jak u gościa i raczej w wersji graphical.
instalacja linuxacnc w trybie graficznym nie jest trudniejsza niż instalacja tejże windy. ale trzeba myśleć co się klika.
a po co ten polski? dokumentacja do linuxa i sporo informacji jest własnie po angielsku
ciężko w taki sposób pomagać jak nie wiadomo co się wyprawia.
podałem wersje która miałem sprawdzona to kolega bierze pierwsza z brzegu.
zresztą ten wheezy tez mi siadł na kompie bez problemu.
nie jestem guru od linuxa, żeby nic nie widząc wywróżyć w czym problem.
Nie otrzymasz koni wyścigowych krzyżując dwa osły
-
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 501
- Rejestracja: 22 gru 2007, 23:54
- Lokalizacja: Polska
Zainstalowałem, uruchomiłem, działa. Musze jeszcze dopracować ustawienia, mam po jednym czujniku na końcach każdej z osi. Na razie dzieją się "cuda" z tym bazowaniem osi ale to sprawa techniczna.
Natomiast ważniejsze jest dla mnie, jakie konkretnie korzyści w praktyce daje linuxcnc względem macha? Przeglądam internet i generalnie czytam, że ten system działa w czasie rzeczywistym i lepiej sobie radzi ze sterowaniem poprzez LPT. Tyle, że mnie to niewiele mówi, ponieważ nie wiem jak to się konkretnie przekłada na samą pracę urządzenia.
1) Czy mógłbyś mi napisać jakie odczuwalne korzyści względem macha daje linux podczas sterowania frezarką 3-osiową taką jak moja? Czy uzyskam np. stabilne wyższe prędkości obróbki?
I jeszcze pytania odnośnie możliwości programu:
2) Jak wygląda sposób sterowania zmianą prędkości posuwu podczas pracy (często wykorzystuję tą funkcję w machu)? Czy do tego służy wyłącznie suwak dostępny w interfejsie programu czy też jest możliwość sterowania zmianą prędkości za pomocą klawiatury?
3) Jak wygląda sprawa offsetowania położenia materiału? Czy to robi się tak jak w machu czyli "zeruje: osie w momencie, kiedy frez jest w odpowiednim miejscu? Gdzie te dane offsetowe można odnaleźć?
W moim przypadku do szczęścia nie potrzeba wiele. Wystarczy mi:
- możliwość wygodnego zbazowania osi (w machu po wciśnięciu na klawiaturze Home
osie przesuwały się do krańcówek),
- zoffsetowania położenia materiału (a w razie "wpadki" ponownego zbazowania osi,
wpisania danych dot. offsetów i naprzód)
- możliwość wygodnej zmiany prędkości posuwu w trakcie frezowania,
- możliwość wczytania sporego g-kodu zawierającego 1000000 linii.
Czy na linuxcnn łatwo się te funkcje obsługuje czyli praktycznie z poziomu klawiatury (przyzwyczajenie ale podyktowane wygodą)?
To dość podstawowe pytania ale zaoszczędził bym nieco czasu, gdybym wiedział czy ten program ma to wszystko i gdzie konkretnie tego szukać. Dzisiaj już nie zdążyłem go dokładniej poznać a mam mało czasu, muszę wykonać pewną pracę i kto wie. może byłaby to pierwsza na linuxcnc?
Natomiast ważniejsze jest dla mnie, jakie konkretnie korzyści w praktyce daje linuxcnc względem macha? Przeglądam internet i generalnie czytam, że ten system działa w czasie rzeczywistym i lepiej sobie radzi ze sterowaniem poprzez LPT. Tyle, że mnie to niewiele mówi, ponieważ nie wiem jak to się konkretnie przekłada na samą pracę urządzenia.
1) Czy mógłbyś mi napisać jakie odczuwalne korzyści względem macha daje linux podczas sterowania frezarką 3-osiową taką jak moja? Czy uzyskam np. stabilne wyższe prędkości obróbki?
I jeszcze pytania odnośnie możliwości programu:
2) Jak wygląda sposób sterowania zmianą prędkości posuwu podczas pracy (często wykorzystuję tą funkcję w machu)? Czy do tego służy wyłącznie suwak dostępny w interfejsie programu czy też jest możliwość sterowania zmianą prędkości za pomocą klawiatury?
3) Jak wygląda sprawa offsetowania położenia materiału? Czy to robi się tak jak w machu czyli "zeruje: osie w momencie, kiedy frez jest w odpowiednim miejscu? Gdzie te dane offsetowe można odnaleźć?
W moim przypadku do szczęścia nie potrzeba wiele. Wystarczy mi:
- możliwość wygodnego zbazowania osi (w machu po wciśnięciu na klawiaturze Home
osie przesuwały się do krańcówek),
- zoffsetowania położenia materiału (a w razie "wpadki" ponownego zbazowania osi,
wpisania danych dot. offsetów i naprzód)
- możliwość wygodnej zmiany prędkości posuwu w trakcie frezowania,
- możliwość wczytania sporego g-kodu zawierającego 1000000 linii.
Czy na linuxcnn łatwo się te funkcje obsługuje czyli praktycznie z poziomu klawiatury (przyzwyczajenie ale podyktowane wygodą)?
To dość podstawowe pytania ale zaoszczędził bym nieco czasu, gdybym wiedział czy ten program ma to wszystko i gdzie konkretnie tego szukać. Dzisiaj już nie zdążyłem go dokładniej poznać a mam mało czasu, muszę wykonać pewną pracę i kto wie. może byłaby to pierwsza na linuxcnc?
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2558
- Rejestracja: 04 paź 2007, 01:32
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
kolega ma problem z rozsynchronizacja silnikow z komputerem, instalacje linuxa zasugerowalem jako jedna z ostatecznych metod na sprobowanie a moze to cos z machem/winda jest nie teges.
na czesc z tych pytan nie znam odpowiedzi bo nie potrzebowalem po zapoznaniu sie z linuxem sprawdzac go vs mach chocby z powodu ze jest bezplatny.
do do powyższych niektórych pytan:
1) bazowanie guzikiem home ma
2) ustawienie dowolnego offsetu w dowolnym punkcie fizycznym maszyny ma
3) soft limity ma
4) prędkość posuwu ma suwakiem na klawiaturze pewnie tez sie znajdzie skrot
trochę googla
http://wiki.linuxcnc.org/cgi-bin/wiki.p ... _Shortcuts
5) gcodu na pierdylion linii nie sprawdzałem ale takie na kilkadziesiąt tysięcy liniii tak - może trochę mulic obraz ale tnie jak należy - pewnie ograniczenia sprzętowe kompa na którym działałem (stary athlon)
na czesc z tych pytan nie znam odpowiedzi bo nie potrzebowalem po zapoznaniu sie z linuxem sprawdzac go vs mach chocby z powodu ze jest bezplatny.
do do powyższych niektórych pytan:
1) bazowanie guzikiem home ma
2) ustawienie dowolnego offsetu w dowolnym punkcie fizycznym maszyny ma
3) soft limity ma
4) prędkość posuwu ma suwakiem na klawiaturze pewnie tez sie znajdzie skrot
trochę googla
http://wiki.linuxcnc.org/cgi-bin/wiki.p ... _Shortcuts
5) gcodu na pierdylion linii nie sprawdzałem ale takie na kilkadziesiąt tysięcy liniii tak - może trochę mulic obraz ale tnie jak należy - pewnie ograniczenia sprzętowe kompa na którym działałem (stary athlon)
Nie otrzymasz koni wyścigowych krzyżując dwa osły
-
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 501
- Rejestracja: 22 gru 2007, 23:54
- Lokalizacja: Polska
Dziękuję za odpowiedź.
A jakie są praktyczne, zauważalne korzyści jakie w praktyce daje linuxcnc względem macha? Jak napisałem wcześniej, wyczytałem w google: "Linux działa w czasie rzeczywistym i lepiej sobie radzi ze sterowaniem poprzez LPT". Tyle, że mnie to niewiele mówi, ponieważ nie wiem jak to się konkretnie przekłada na samą pracę urządzenia. Czy możesz to wyjaśnić w sposób konkretny - czy uzyskam np. stabilne wyższe prędkości obróbki?
I jeszcze jedna wątpliwość.
Jeśli w maszynie mam 3 krańcówki na końcach osi i one mają ustalać limit to czy prawidłowo robię przyporządkowując do odpowiednich pinów LPT funkcję linuxa opisaną jako "Bazowanie X (Y, Z)? Jest tego trochę do wyboru (jakiś minimalne limity, maksymalne itd) więc wolę się upewnić.
A jakie są praktyczne, zauważalne korzyści jakie w praktyce daje linuxcnc względem macha? Jak napisałem wcześniej, wyczytałem w google: "Linux działa w czasie rzeczywistym i lepiej sobie radzi ze sterowaniem poprzez LPT". Tyle, że mnie to niewiele mówi, ponieważ nie wiem jak to się konkretnie przekłada na samą pracę urządzenia. Czy możesz to wyjaśnić w sposób konkretny - czy uzyskam np. stabilne wyższe prędkości obróbki?
I jeszcze jedna wątpliwość.
Jeśli w maszynie mam 3 krańcówki na końcach osi i one mają ustalać limit to czy prawidłowo robię przyporządkowując do odpowiednich pinów LPT funkcję linuxa opisaną jako "Bazowanie X (Y, Z)? Jest tego trochę do wyboru (jakiś minimalne limity, maksymalne itd) więc wolę się upewnić.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2558
- Rejestracja: 04 paź 2007, 01:32
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
tak na chlopski rozum - linuxcnc jest przygotowana kompilacja stricte pod jedno zadanie - sterowanie maszyna. winda jest do wszystkiego (a jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego) + mach jest dodatkiem.
różnic pomiędzy samymi systemami jest co nie miara. choćby nawet różnica w zarządzaniu zasobami systemu, przerwaniami procesora i takie tam.
jak są 3 krańcówki na oś to dwie skrajne zazwyczaj pełnią funkcje limitów a trzecia home. u mnie było po 2 jedna była home+minimum limit druga maksimum limit.
różnic pomiędzy samymi systemami jest co nie miara. choćby nawet różnica w zarządzaniu zasobami systemu, przerwaniami procesora i takie tam.
jak są 3 krańcówki na oś to dwie skrajne zazwyczaj pełnią funkcje limitów a trzecia home. u mnie było po 2 jedna była home+minimum limit druga maksimum limit.
Nie otrzymasz koni wyścigowych krzyżując dwa osły
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2558
- Rejestracja: 04 paź 2007, 01:32
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Dolce, trochę ryzykowne po jednej ale da się to tez ustawić.
zaznacza się ze home + maximum limit a minimum limity się nie ustawia.
tylko trzeba "nauczyć" maszynę ze bazuje sie nie na 0:0 tylko na ileś tam ileś tam ile się ma pola roboczego i zjechać z krańcówki trzeba w druga stronę
linux to wszystko trzyma w paru plikach które można modyfikować za pomocą notatnika.
zaznacza się ze home + maximum limit a minimum limity się nie ustawia.
tylko trzeba "nauczyć" maszynę ze bazuje sie nie na 0:0 tylko na ileś tam ileś tam ile się ma pola roboczego i zjechać z krańcówki trzeba w druga stronę
linux to wszystko trzyma w paru plikach które można modyfikować za pomocą notatnika.
Nie otrzymasz koni wyścigowych krzyżując dwa osły