Sprawność enegetyczna "wiatraka pneumatycznego"

Tematy inne dotyczące mechaniki nie pasujące do żadnego z działów.
Awatar użytkownika

Autor tematu
blue_17
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1715
Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
Lokalizacja: Kraków/Kornatka

Sprawność enegetyczna "wiatraka pneumatycznego"

#1

Post napisał: blue_17 » 12 lut 2010, 12:10

Witam

Mam niecodzienny pomysł jak pozyskać energię ze sprężonego powietrza i prosił bym o wypowiedzenie swojej opinii.


Widząc obracający się klasyczny wiatrak zauważyłem że aby mógł produkować energię elektryczną potrzebna jest "stała" prędkość wiatru.

Wpadłem na pomysł aby zrobić wiatrak ale pneumatyczny lub zestaw takich wiatraków najprościej mówiąc przerobić lub bardziej zaprojektować od nowa kompresor w który obracające śmigło napędzało by tłoczek następnie przesyłał bym to do zbiornika w którym to powietrze było by sprężane i ze zbiornika można by zasilać jakieś urządzenia pneumatyczne,

Zaletą wiatraka pneumatycznego nad zwykłym elektrycznym jest to że już jeden ruch tłoczka dobija powietrza a nie trzeba stałego podmuchu wiatru,

I tu dochodzę do sedna jak koledzy myślą jak będzie sprawny taki wiatrak i czy opłaca się nad czymś takim bawić bo nie chciałbym aby była to sztuka dla sztuki, najsłabszym punktem tegoż systemu jest to że w zbiorniku trzeba sprzężyc powietrze i to pochłania najwięcej energij, a nie wiem ile by wynosiła sprawność czegoś takiego ?


"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." :D


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 2380
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#2

Post napisał: Mariuszczs » 12 lut 2010, 12:27

Sprawność taka jaką ma sprężarka - smigło mogło by być zamocowane na jej wale.

Było kiedyś dużo pomp zasilanych wiatrakami więc napewno ma to sens

żeby rzeczywiście każdy ruch wiatraka pompował powietrze w kazdej chwili - duża "moc" śmigieł bo jak w butli będzie parę bar to niestety ogromny moment rozruchowy

rozwiązania jak dodatkowe zawory zwrotne i spuszczanie powietrza między butlą a sprężarką chyba potrzebne bo jeśli będzie ciśnienie w przewodzie doprowadzającym powietrze to ono blokuje tłok itd...... - czyli potrzebna wichura do ruszenia śmigieł lub sprzęgło odśrodkowe załaczające w momencie nabrania obrotów

problem z rozwiązaniem obrotu wiatraka do wiatru przy zachowaniu szczelnego połączenia przewodu ciśnieniowego

myślę że taka konstrukcja by się sprawdziła - normalnie to produkujesz prąd ( straty ) potem sprężasz powietrze w kompresorze ( straty silnika,przekładni , straty sprężarki ) i dopiero masz powietrze

Awatar użytkownika

Autor tematu
blue_17
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1715
Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
Lokalizacja: Kraków/Kornatka

#3

Post napisał: blue_17 » 12 lut 2010, 14:51

Moim głównym zmartwieniem jest czy energia potrzebna do sprężnia powietrza w zbiorniku nie przekroczy energij którą później wykorzystają inne urządzenia zasilane sprężonym powietrzem.
"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." :D


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 2380
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#4

Post napisał: Mariuszczs » 12 lut 2010, 16:04

urządzenia zasilanie sprężonym powietrzem te ogólnodostępne mają bardzo niską sprawnośc więc na tym etapie się nie opłaca ich stosowac zamiast elektrycznych

ja mam szlifierkę palcową i ona potrzebuje kompresora z silnikiem ok 3 kW przy czym odpowiednik elektryczny tej szlifierki może miec 300 W a nawet będzie mocniejszy moim zdaniem
są silniki na sprężone powietrze które mają ogromną sprawnośc ale to nie w tych wiertareczkach itd

ogólnie jeśli było by ci łatwo zrobic taką konstrukcję to darmowe powietrze możesz zmagazynowac np w butli 5000l i styknie na jakieś drobne prace w dzień ( ale tylko drobne )

ogólnie posumowywując kłopoty to lepiej iśc w produkcję prądu - da się zrobic elektronikę która da ci 230V
wiatrak musi ładowac akumulatory - niech będzie ich np 6
prądnice trzeba zrobic tak żeby dawała ponad 12v przy "małych" obrotach
wtedy elektronika musi ładowac wszystkie 6 aku równolegle
i tak aż do ponad 24V wszystkie nadwyżki napięcia pójdą w straty
jeśli prądnica uzyska napięcie które umożliwi ładowanie po 2 aku w szeregu ( ponad 24V ) to powinna byc elektronika która je tak przełączy, i tak aż do 36V potem elektronika może przełączyc na ładowanie po 3 aku w szeregu . taki system powinien znacznie ograniczyc straty przy ładowaniu przy zmiennych wiatrach.
przetwornice z 12 czy 24V na 230 są dostępne
największy jest problem chyba z różnymi wartościami napięcia przy różnych obrotach - ciekawe jak to jest rozwiązane w przemysłowych wiatrakach gdzie one muszą dawac na wyjściu niezmienną wartośc napięcia ?

Awatar użytkownika

Autor tematu
blue_17
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1715
Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
Lokalizacja: Kraków/Kornatka

#5

Post napisał: blue_17 » 12 lut 2010, 16:09

Kolego :)

Według moich przypuszczeń powietrze pod ciśnieniem puszczone na jakąś turbinkę da więcej energij niż klasyczny wiatrak.

Oczywiście mogę się mylić
"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." :D


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 2380
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#6

Post napisał: Mariuszczs » 12 lut 2010, 16:17

chcesz napędzac prąnicę powietrzem ? to by rozwiązało problem ze zmianami napięcia

Awatar użytkownika

Autor tematu
blue_17
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1715
Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
Lokalizacja: Kraków/Kornatka

#7

Post napisał: blue_17 » 12 lut 2010, 16:20

Mogło by tak być ale chciałbym posunąć się jeszcze dalej i zastosować rozwiązanie jak w turbo sprężarkach Audi tzw zmienną geometrie śmigła :)

http://www.tas-moto.org/motoryzacja-510.html

"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." :D


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 2380
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#8

Post napisał: Mariuszczs » 12 lut 2010, 16:36

czy ten temat to będzie tylko teoria ?
żeby np przy mniejszym ciśnieniu powietrza też miec na prądnicy te same obroty to oczywiście przewymiarowane łopaty które będą przy większym ciśnieniu obniżały swoją sprawnośc'
w silniku spalinowym ta zmienna geometria podnosi ciśnienie, ale głównie dzięki temu że silnik spalinowy na małych obrotach wsysa mniej powietrza więc łatwo tą techniką osiągnąc te ciśnienie no 0,8 bara już od małych obrotów ( czyli ma małe zapotrzebowanie na litry powietrza ) Przy 2 razy większych obrotach mimo że ciśnienie potrzebuje takie samo to jednak potrzebuje powietrza 2 razy więcej itd.

Awatar użytkownika

Autor tematu
blue_17
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1715
Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
Lokalizacja: Kraków/Kornatka

#9

Post napisał: blue_17 » 12 lut 2010, 17:32

Chodzi mi o możliwość praktycznej realizacji


Czyli zmienna geometria łopatek nic za wiele by nie dała ? A jeśli by mechanicznie zostawić to rozwiązanie a sterowanie nachyleniem łopatek zmienić ?

Wiem że to dąży do zastosowania ruchomej podstawy ale chciałbym pokombinować :)
"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." :D

Awatar użytkownika

zacharius
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2558
Rejestracja: 04 paź 2007, 01:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#10

Post napisał: zacharius » 12 lut 2010, 17:34

już pewno niejeden główkował, moim zdaniem z zasad zachowania energii nie ma to najmniejszego sensu.
Nie otrzymasz koni wyścigowych krzyżując dwa osły

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Mechanika”