Nauczenie prawa w podstawówkach??
-
rc666
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 1347
- Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce
Nauczenie prawa w podstawówkach??
Witam,
Tak na luzie, chciałem poruszyć temat edukacji w szkołach (chyba na całym świecie).
Dlaczego w szkolnictwie, mówię tu o polsce, nie uczy się podstaw prawa.
Takich podstawowych spraw jak np. legitymowanie obywatela czy zatrzymanie przez drogówkę.
Obywatel ma prawo wiedzieć jakie ma prawa.
Takich rzeczy się nie uczy. Za to inne pierdoły owszem, zupełnie nie przydatne w życiu.
Chodzi mi głównie o sprawy z życia codziennego.
Kiedyś był przedmiot „wychowanie obywatelskie” albo „wiedza o społeczeństwie” w tych przedmiotach coś tam było, niewiele, ale było.
Pytanie: Dlaczego w szkołach nie uczy się takich rzeczy jak prawo?
Co wy na to ludziska?
Tak na luzie, chciałem poruszyć temat edukacji w szkołach (chyba na całym świecie).
Dlaczego w szkolnictwie, mówię tu o polsce, nie uczy się podstaw prawa.
Takich podstawowych spraw jak np. legitymowanie obywatela czy zatrzymanie przez drogówkę.
Obywatel ma prawo wiedzieć jakie ma prawa.
Takich rzeczy się nie uczy. Za to inne pierdoły owszem, zupełnie nie przydatne w życiu.
Chodzi mi głównie o sprawy z życia codziennego.
Kiedyś był przedmiot „wychowanie obywatelskie” albo „wiedza o społeczeństwie” w tych przedmiotach coś tam było, niewiele, ale było.
Pytanie: Dlaczego w szkołach nie uczy się takich rzeczy jak prawo?
Co wy na to ludziska?
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...
-
rc666
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 1347
- Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Co nie są "głupoty"?
SZkoda że nie zrozumiałeś pytania.
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 6123
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Bo dziecko do 13 roku życia nie podlega odpowiedzialności prawnej, a w wieku 13-17 może odpowiadać jedynie przed sądem rodzinnym, który może zastosować co najwyżej środki wychowawcze, lecznicze lub poprawcze, natomiast nie stosuje kar.
I o tym (nie tylko o tym) na WOS dzieciaki się chyba uczą. No tak, teraz WOS nazywa się "edukacja obywatelska", ale nadal jest w szkołach.
I o tym (nie tylko o tym) na WOS dzieciaki się chyba uczą. No tak, teraz WOS nazywa się "edukacja obywatelska", ale nadal jest w szkołach.
-
rc666
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 1347
- Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Spoko,
To mi wystarczy.
Teraz wiem w czym rzecz.
Ale mam odpowiedzi na szereg innych pytań.
Chociaż liczyłem na trochę co innego.
To mi wystarczy.
Teraz wiem w czym rzecz.
Ale mam odpowiedzi na szereg innych pytań.
Chociaż liczyłem na trochę co innego.
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 3990
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Tak? To dlaczego uczy się ich chemii, fizyki, matematyki?
Skoro przed 18 rokiem życia nie mogą pracować w zawodzie chemika, fizyka, czy w żadnym innym?
Czy nie uważasz że uczy się na przyszłość?
-
rc666
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 1347
- Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 6123
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??
Bo prawdopodobieństwo, że prawo Archimedesa, czy kolejność wykonywania działań w matematyce zmieni się jest nieporównywalnie mniejsze, niż to, że zmieni się prawo, w chwili, kiedy dziecko osiągnie pełnoletność.




