Z racji że nakupiłem w tym roku masę sprzętu. Zainteresowałem się też różnego rodzaju naprawami. Wiadomo że byle gówna nie opłaca się naprawiać. Teraz jest taka miniaturyzacja i oszczędzanie na materiałach. Że byle naprawa elektroniki na działalności gospodarczej się nie kalkuluje, nie mówiąc już o minimalnej krajowej
Natomiast zacząłem się zastanawiać nad sprzętem przemysłowym, maszynami i samochodami. Bo tam koszty są zupełnie inne. A i mam trochę chęć pogrzebać za friko






