Jasiu, weź Ty się trochę opamiętaj i przestań marudzić w wątkach, bo tylko niepotrzebnie nakręcasz złą atmosferę! Pisanie obcym ludziom na publicznym forum, że „to miejsce umiera”, to nie tylko strzał we własne kolano, ale też zwyczajny brak taktu. Zamiast wnosić coś konstruktywnego do tematu ogłoszenia, wolisz uprawiać czarnowidztwo i pisać kompletnie nie na temat, do czego zresztą – jak słusznie zauważyli inni – sam się regularnie przyczyniasz.jasiu... pisze: ↑28 paź 2026, 16:55Dziunia to zdrobnienie od Wandziunia, Jadziunia, Andziunia i kojarzy się z osobą, którą po prostu rozpuścili rodzice, której nie chce się do głowy sięgnąć, by stworzyć profesjonalne ogłoszenie, a jedyne na co ją stać, to poprosić chatGPT, żeby to zrobił za nią. I fajnie, o ile nie wychodzi przy tym jakaś chlebowość, albo bełkot, jaki widzimy w tym ogłoszeniu.
To ja się usprawiedliwię. Od wielu lat mam do czynienia z nieco innymi standardami ogłoszeń. O choćby takimi, jakie można znaleźć na stepstone.de czy metajob.de ewentualnie podobnych. I nie nazwałbym hejtem nawoływania do szanowania ewentualnych kandydatów. Bo tak naprawdę, to ogłoszenie jest kpiną, a w zasadzie lekceważeniem, jakiego dopuszczacie się wobec potencjalnych klientów, osób, które może miałyby ochotę pracować w firmie, która zleca wam poszukiwanie kandydatów. Ot w stylu rozwydrzonej Dziuni, która wszystkich lekceważy.
Na dodatek kompromitujecie się kompletnie dalej:
Czyli klient wstydzi się, że szuka pracowników? To co to za pracodawca, w tajemnicy szuka ewentualnego fachowca, może żeby dotychczasowego zwolnić, bo poprosił o podwyżkę? No tak się każdemu skojarzy.ExpertWork pisze: ↑28 paź 2026, 10:43Jeśli klient nie chce zdradzać większej ilości informacji to też ich nie zdradzamy.
Nie wiem, czy wiecie, ale do ogarnięcia tej branży to trzeba mieć i trochę talentu i trochę wiedzy, a przede wszystkim sporo doświadczenia, żeby narzędzie nie uderzyło z maksymalną prędkością w materiał, bo to sporo kosztuje. I ludzie, którzy to potrafią, równocześnie chcą, żeby ich szanować. Zerżnijcie ogłoszenie z stepstona, ale niemieckiego i będzie dobrze.
Że pracodawca nie pozwala na umieszczenie szczegółów, choćby na temat wielkości gabarytów (niektórzy mają np. przepuklinę, albo zniszczony kręgosłup), albo rodzaju materiału (słyszeliście o uczuleniu na chrom i nikiel), albo wiecie może, jak żeliwo brudzi?
Bo chętny ma dzwonić i się dowiedzieć? A czy u was w firmie to nie mówi się, że czas to pieniądz i ludzie powinni dostać ofertę przejrzystą, konkretną i jasną? Choćby po to, żeby nie dzwonili tacy, co to zabiorą wasz czas i powiedzą - nie, to nie dla mnie.
Jakim cudem ja tej Bydgoszczy nie zauważyłem? Może powinna się lepiej rzucić w oczy, wystąpić w treści oferty?
Nie przejmujcie się, to forum umiera i stąd chętnych nie będziecie mieli. Ale w innych miejscach nad ofertami powinniście popracować, nie zasłaniając się (jak ta przysłowiowa Dziunia) wyimaginowanym hejtem.
Jeśli zależy Ci na poziomie dyskusji, zacznij od siebie. Kolejne takie wycieczki osobiste i sianie defetyzmu spotkają się z wyciągnięciem konsekwencji regulaminowych ( mam nadzieję ...)
Trzymaj się tematu albo odpuść pisanie w tym wątku i w innych.




