
Mocna sprężyna - regulowana jeszcze śrubą, dla kontroli głębokości kłucia.
Tylko ząbki na prowadnicy kujaka miałyby mieć bardziej "zapadkowy" kształt, a zatem koło zębate ciągnie do góry i zaraz się odhacza i spada w dół pod mocną sprężyną. No i przełożenie dobrane rozsądnie do sprężyny (a nie jak na rysunku) Wtedy można by było dać duże prędkości obrotowe silnika i dostarczać uderzenia kujaka w mniejszych odstępach. Zęby by się pewnie trochę zużywały w takim rozwiązaniu ale można pomyśleć o czymś innym ale w ten deseń - jeśli mechaniczne zabawy nie straszne bardziej niż elektroniczne - z elektromagnesem.
Bo do elektromagnesu, żeby siła była kłucia duża, to trzeba dużego kawałka metalu, a zatem dużego elektromagnesu, a zatem duża indukcyjność, a zatem duże prądy, jeśli częstotliwość duża i wszystko cienszkie ( z dykty to, ).
Dodane 27 minuty 29 sekundy:
Ale w sumie... jak gotowy kłujopis można kupić za 70 pln, to po co się męczyć...




