iglica sprężynowa powinna być zamiast tej śruby ,[ale wątpię czy pomoże ]
[nie hartowałeś to co toczyłeś ,wytaczałeś ,więc teraz nie dziw się ,że wszystko się bardzo zespala ,bo obciążenia osiowe są ogromne...]
ale
gdyby dało się przewiercić w osi i dać długą [długi pręt ] i koniec górny pręta do zderzaka [jakiegoś tam ] to może uda się to zrobić bez stukania aby oprawka popuściła zaklinowanie,
ostrzegałem zresztą ,że nie takie to wszystko jednoznaczne aby zrobić automatyczną wymianę narzędzi ,postęp masz duży ,ale trzeba jeszcze dopracować wrzecionko [powinno mieć lustrzaną twardą powierzchnię [bardzej niż oprawka ] .
w MACHo część ,strumień sprężonego powietrza przelatuje przez wrzecionko i uderza w oprawkę ,nie tylko sprężone powietrze rozklinowuje oprawkę ,ale przedmuchuje gardło wrzecionka do sucha
