Blep pisze:Jakby jednak się nie dało wygospodarować osobnego budynku, jak praktyczne jest zrobienie warsztatu w garażu czy w piwnicy? Ile miejsca trzeba przeznaczyć? Jak bardzo w domu będzie przeszkadzał hałas? Jeżeli ktoś tutaj poszedł tą drogą, jak to wyglądało w praktyce? Jakie ograniczenia napotkaliście?
Ile miejsca trzeba przeznaczyć, to tylko Ty możesz powiedzieć, bo my nie wiemy co konkretnie byś tam chciał mieć. Uciążliwość zależy od tego ile czasu zamierzasz tam robić i w jakich godzinach. Gdy ja w piwnicy domu szeregowego wierciłem w stali, to i tak słychać to było w całym domu. Gdy ciąłem szlifierką, to słychać to było na połowie ulicy. Jeżeli zamierzasz to robić wieczorami w okolicy, gdzie mieszkają ludzie, to może być problem, jeśli sporadycznie w ciągu dnia, to nie powinno być tak źle. Z gorszymi reakcjami spotkasz się, jeśli będziesz emitował jakieś nieprzyjemne gazy pochodzące np. z obróbki gumy, plastiku itp.
Inna sprawa, że takiego warsztatu nie trzeba mieć w domu, bo możesz wynająć sobie lub dokupić jakiś lokal roboczy w okolicy.




