W zależności od kata padania wiązki, odległość od soczewki się zmienia. Przy kącie padania 60 stopni, odległość zwiększa się o jakieś 15% w stosunku do kąta padania 90 stopni. To nie jest problem?
Soczewka skupiająca pewnie nie jest tak szybko przesuwana. Jedyny sposób jaki mi przychodzi o głowy to zwierciadło "paraboliczne", o takim kształcie że w zależności od odchylenia wiązka trafia w inne miejsce, ale odległość od materiału jest zawsze taka sama. Czy jest jakieś prostsze rozwiązanie ?
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Jak działają lasery do znakowania?”
- 29 maja 2013, 09:49
- Forum: Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery
- Temat: Jak działają lasery do znakowania?
- Odpowiedzi: 3
- Odsłony: 1533
- 28 maja 2013, 15:05
- Forum: Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery
- Temat: Jak działają lasery do znakowania?
- Odpowiedzi: 3
- Odsłony: 1533
Jak działają lasery do znakowania?
Zgodnie z tematem :
Jak działają lasery do znakowania - mam na myśli takie gdzie nie ma typowych osi xyz, a zamiast tego jest obracająca się głowica.
Samo lustro jest obracane przez galva, tak jak w sterowanych projektorach laserowych?
Najdłuższe ogniskowe soczewek do laserów CO2 jakie widziałem na Ebayu to ok 15cm, tutaj potrzebna by była ogniskowa rzędu kilkudziesięciu centymetrów. Jak to działa ? Po prostu soczewka z dłuższą ogniskową, które nie są widoczne w handlu, czy może jakiś specjalny laser który nie wymaga skupienia?
I jeśli wymaga skupienia - to jak to jest realizowane - w zależności od od kąta, pod którym pada wiązka na przedmiot, odległość wyraźnie się zmienia. To nie ma znaczenia bo różnice są niewielkie, czy to jest jakoś sprytnie korygowane ?
PS. mam na myśli coś takiego : . W tym przypadku wygląda na na odchylanie wiązki w jednej osi przy pomocy obracającego się lustra w kształcie wielokąta.
Jak działają lasery do znakowania - mam na myśli takie gdzie nie ma typowych osi xyz, a zamiast tego jest obracająca się głowica.
Samo lustro jest obracane przez galva, tak jak w sterowanych projektorach laserowych?
Najdłuższe ogniskowe soczewek do laserów CO2 jakie widziałem na Ebayu to ok 15cm, tutaj potrzebna by była ogniskowa rzędu kilkudziesięciu centymetrów. Jak to działa ? Po prostu soczewka z dłuższą ogniskową, które nie są widoczne w handlu, czy może jakiś specjalny laser który nie wymaga skupienia?
I jeśli wymaga skupienia - to jak to jest realizowane - w zależności od od kąta, pod którym pada wiązka na przedmiot, odległość wyraźnie się zmienia. To nie ma znaczenia bo różnice są niewielkie, czy to jest jakoś sprytnie korygowane ?
PS. mam na myśli coś takiego : . W tym przypadku wygląda na na odchylanie wiązki w jednej osi przy pomocy obracającego się lustra w kształcie wielokąta.




