Grawerowanie jakichś tabliczek, to też obróbka CNC, może gość na taką robotę szuka kalkulacji. A z drugiej strony, to jest przecież mnóstwo literatury na temat normowania czasu pracy. Nie lepiej sięgnąć do fachowej literatury?
Że wtedy nie było CNC? Ale były inne sposoby obróbki, a zasady, na jakich opierał się "normowszczyk" były zawsze takie same i tutaj nic się nie zmieniło.
No chyba, że ktoś nie wie, jakie ma np. koszty zakładowe... Ale wtedy to już jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.




