Znaleziono 2 wyniki

autor: jasiu...
05 sty 2026, 18:50
Forum: Obróbka metali
Temat: Chińskie narzędzia skrawające
Odpowiedzi: 13
Odsłony: 1083

Re: Chińskie narzędzia skrawające

poStaremu pisze:
05 sty 2026, 16:59
Chiny robią wszystko, myślicie, że do obróbki używają sandvika czy kennametal? No ja wątpię.
A ja wiem, że używają dużo lepszych płytek, niż te, które ty wymieniłeś. Skąd wiem - a bo firma, w której pracuję, robi też obrabiarki dla Chin i to w dużej ilości i wiem, pod jakiego producenta np. płytek są robione procesy na tych obrabiarkach.

Czemu - a już mówię. Chinom nie opłaci się wchodzić w produkcję szczegółową, małoseryjną. Wiesz chyba, że dla każdego specyficznego gatunku stali, żeliwa, czy stopów, są dobrane określone gatunki węglika i określona geometria płytek. Chinom nie chce się wchodzić w szczegóły, oni wolą zapłacić np. Sumitomo, zamiast angażować się w odkrywanie ameryki. Oni wolą zarabiać na tym, co się sprzeda w milionach egzemplarzy i co zarobi na przykład na wydajne narzędzia, które pozwolą na osiągnięcie określonych celów (czas obróbki, dokładność).

No właśnie, czemu Chińczycy zamawiają maszyny w Niemczech, zamiast samemu zrobić? Ja wiem. Próbowali, ale im nie wyszło i policzyli, że taniej, zamiast prowadzić próby, kupić maszynę u Niemca.

I próbowałem płytki kilku chińskich producentów. Tak dla porównania. Stal automatową od biedy szło toczyć. Z zaznaczeniem, że od biedy. To są produkty typowo do garażowego dłubania, dla kogoś, komu płytka japońska wystarczyłaby na 5 lat, no to jej nie kupuje, bo i takiej potrzeby nie ma.
autor: jasiu...
05 sty 2026, 16:33
Forum: Obróbka metali
Temat: Chińskie narzędzia skrawające
Odpowiedzi: 13
Odsłony: 1083

Re: Chińskie narzędzia skrawające

RomanJ4 pisze:
05 sty 2026, 15:15
do jednostkowej, niezbyt wymagającej obróbki niekoniecznie musi być droga płytka..
I z tym się nie zgodzę. Dobra płytka zapewnie ci dwie rzeczy. Pierwsza, to wydajność obróbki. Dobrą płytką robi się dużo szybciej. Ale ważniejszą rzeczą jest stabilność markowych płytek. Jeśli masz do stoczenia kawał długiego wału, to kiepska płytka z małym promykiem (a takie często do obróbki wykańczającej się stosuje) po przejechaniu kawałka powierzchni, zwyczajnie się przytępia. Rosną opory skrawania, zmienia się wymiar (niekoniecznie dlatego, że się starła, czasem jest to wynik odepchnięcia spowodowanego stępieniem krawędzi), no i powierzchnia się zmienia, czasem uwidaczniają się drgania.

Sam mam możliwość korzystania z najdroższych czasem płytek i widzę różnicę pomiędzy tymi, jakie można zamówić na chińskich platformach sprzedażowych. To samo dotyczy wierteł.

Jeśli ktoś toczył aluminium płytką "ISCAR", taką polerowaną, albo stosował japońskie płytki do stali do pracy na gorąco, to wie, o czym mówię. Tam zastosowanie dwóch sztuk płytek markowych może odpowiadać dwóm opakowaniom płytek przypadkowych i często, mimo że droższe, się opłaci.

W markowych płytkach mamy doskonale dopracowaną geometrię i jest przestrzegany skład chemiczny. W chińskich bywa różnie, ale najczęściej różnicę wyraźnie można poczuć. Mnie się wydaje, że nie widzą różnicy ci, którzy o doborze płytki do konkretnej roboty nie mają pojęcia i ci, którzy zwyczajnie do markowych płytek nie mają dostępu.

Wróć do „Chińskie narzędzia skrawające”