Spróbowałem trochę (na miarę możliwości) pobadać temat i być może na coś trafiłem.
Na początku poprosiłem kolegów o tulejki ze stożkiem, w których narzędzia im się zakleszczają. Do badań wziąłem trzy ze stożkiem Morse'a i jedną z BT40. We wszystkich wyglądało, że stożki są rozbite, wygniecione. O ile wewnętrzna średnica pasowała, to zewnętrzna była do dwóch setek większa. Widać to też było na tuszowaniu z wzorcem.
Mam podejrzenie, że podczas zaciągania, albo wciskania stożka (np. poprzez wiertło) dochodzi do zakleszczenia się na tej właśnie mniejszej wewnętrznej średnicy. Kąt wewnętrzny stożka zrobił się większy, niż kąt zewnętrzny narzędzia. Jak narzędzie (albo wzorzec) wkładamy, to on w środku zaczyna się spotykać z tulejką, ale zewnątrz ma jeszcze trochę luzu. No to jak go trochę minimalnie poprzegina, dochodzi do oparcia się narzędzia na zewnętrznej średnicy stożka, ale żeby do tego doszło, musi wewnątrz dojść do zaciśnięcia, wepchnięcia się w za ciasną średnicę.
Mogę nie mieć racji, ale mi na taki właśnie mechanizm blokowania się narzędzi wygląda.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Stożek Morse'a - demontaż. Pomocy :(”
- 09 sty 2026, 15:25
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Stożek Morse'a - demontaż. Pomocy :(
- Odpowiedzi: 45
- Odsłony: 12816
- 08 sty 2026, 18:41
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Stożek Morse'a - demontaż. Pomocy :(
- Odpowiedzi: 45
- Odsłony: 12816
Re: Stożek Morse'a - demontaż. Pomocy :(
I tak i nie. Tak, bo faktycznie na każdy centymetr kwadratowy powierzchni oddziaływuje ciśnienie, równe 1 kilograma. Tyle, że przy stożku Morse'a 3 mamy:
średnica małego końca: 12,065 mm
Średnica dużego końca: 17,78 mm
Długość: 105,95 mm
Kąt stożka: ~1° 25' 43"
To jaka może być powierzchnia takiego stożka? Na szczęście pole powierzchni bocznej stożka łatwo można obliczać, a tutaj mamy po prostu różnicę dwóch stożków - od powierzchni tego ze średnicą 17,78 odejmujemy powierzchnię tego ze średnicą 12,065. Wzór na pole powierzchni bocznej stożka to P= Π • r • l, gdzie pi to pi, "r" to połowa średnicy podstawy, czyli promień, a "l" to tworząca. No tak, nie mamy długości tworzącej, ale jeśli mamy kąt stożka, to możemy sobie ją oblizyć jako l= r:sin(α)
Acha, ponieważ łatwiej będzie, jeśli powierzchnię otrzymamy w centymetrach (mnożąc ją przez kilogram będziemy mieć siłę od tej próżni), to zmieńmy średnice na centymetry
Dla naszych obliczeń może to być P=[3,14 • 1,778/2 • sin(1° 25' 43")]-[3,14 • 1,2065/2 : sin(1°25'43")]
Upraszczając (wyciągając przed nawias) P=3,14 / sin(1° 25' 43") • (1,778/2-1,2065/2)
Czyli P=3,14 • 0.28575/0.0247
Wyszło mi jakieś 36,33 centymetry kwadratowe, o ile się nie pomyliłem. Na taką powierzchnię, jeśli oddziałuje siła, tworzona przez ciśnienie atmosferyczne (1 kg/cm ²) , to by nie za dużo trzeba było, żeby to rozerwać. Niecałe 37 kilo, właśnie, bo tu powierzchnia mała.
Czyli jednak siła przylegania, zwana adhezją? Na to wygląda. A może przy dotarciu stożka w otworze zachodzą siły kohezyjne? Ja bym raczej w tym kierunku badał.
średnica małego końca: 12,065 mm
Średnica dużego końca: 17,78 mm
Długość: 105,95 mm
Kąt stożka: ~1° 25' 43"
To jaka może być powierzchnia takiego stożka? Na szczęście pole powierzchni bocznej stożka łatwo można obliczać, a tutaj mamy po prostu różnicę dwóch stożków - od powierzchni tego ze średnicą 17,78 odejmujemy powierzchnię tego ze średnicą 12,065. Wzór na pole powierzchni bocznej stożka to P= Π • r • l, gdzie pi to pi, "r" to połowa średnicy podstawy, czyli promień, a "l" to tworząca. No tak, nie mamy długości tworzącej, ale jeśli mamy kąt stożka, to możemy sobie ją oblizyć jako l= r:sin(α)
Acha, ponieważ łatwiej będzie, jeśli powierzchnię otrzymamy w centymetrach (mnożąc ją przez kilogram będziemy mieć siłę od tej próżni), to zmieńmy średnice na centymetry
Dla naszych obliczeń może to być P=[3,14 • 1,778/2 • sin(1° 25' 43")]-[3,14 • 1,2065/2 : sin(1°25'43")]
Upraszczając (wyciągając przed nawias) P=3,14 / sin(1° 25' 43") • (1,778/2-1,2065/2)
Czyli P=3,14 • 0.28575/0.0247
Wyszło mi jakieś 36,33 centymetry kwadratowe, o ile się nie pomyliłem. Na taką powierzchnię, jeśli oddziałuje siła, tworzona przez ciśnienie atmosferyczne (1 kg/cm ²) , to by nie za dużo trzeba było, żeby to rozerwać. Niecałe 37 kilo, właśnie, bo tu powierzchnia mała.
Czyli jednak siła przylegania, zwana adhezją? Na to wygląda. A może przy dotarciu stożka w otworze zachodzą siły kohezyjne? Ja bym raczej w tym kierunku badał.




