Był taki gość, pracował na stacji elektroenergetycznej. Chciał zrobić dzieciaka i nie wychodziło aż musiał pójść do specjalisty...
Lekarz zapytał gdzie pracuje i kazał mu zrobić ileś tam tygodni przerwy. No i bachor zmajstrowany bez problemu, tyle na temat nieszkodliwości fal elektromagnetycznych nawet takich 50Hz.
Drobne mutacje występują naturalnie w organizmie i są usuwane. W końcu nawet Ci co w Czarnobylu przerzucali łopatami uran z reaktora, potrafią żyć do dzisiaj(w przeciwieństwie do tych co latali odrzutowcem atomowym). Problem zaczyna się gdy chce się zmajstrować dzieciaka. Wtedy lepiej dla jego dobra wziąć urlop na kilka tygodni bo plemniki mogą być zmutowane.
Dodane 1 minuta 55 sekundy:
Andrzej 40 pisze: ↑25 maja 2018, 22:32
jedynym rozwiązaniem na zdrowe życie jest przeniesienie się na Marsa
Mars ma lodowe jądro i przez to nie wytwarza pola magnetycznego jak Ziemia. Na jego powierzchni jest takie promieniowanie kosmiczne/słoneczne że długo byś nie pożył
