Tylko pewnie niezbyt wskazane oddychanie takim ozonem. Za to do dezynfekcji idealne.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Budowa szperacza, wirusobojcy UV !”
- 10 mar 2020, 22:44
- Forum: Na luzie
- Temat: Budowa szperacza, wirusobojcy UV !
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 1954
Re: Budowa szperacza, wirusobojcy UV !
Ciekawostka z ostatniej chwili. Biurowiec w którym pracowała osoba zarażona koronawirusem jest dziś ozonowany. Czyli tak to się robi profesjonalnie. Ozonator za dość niewielkie pieniądze (oby nie podróba z Chin) i jazda, żadne lampy UV nie potrzebne. Najtańsze na allegro około 100zł, ale te bardziej sensownie wyglądające już po kilkaset złotych 
Tylko pewnie niezbyt wskazane oddychanie takim ozonem. Za to do dezynfekcji idealne.
Tylko pewnie niezbyt wskazane oddychanie takim ozonem. Za to do dezynfekcji idealne.
- 02 mar 2020, 19:54
- Forum: Na luzie
- Temat: Budowa szperacza, wirusobojcy UV !
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 1954
Re: Budowa szperacza, wirusobojcy UV !
Kolego daruj sobie takie zabawy, to jest fantazja. Chyba wpadłeś na taki pomysł na podstawie mojej wypowiedzi z innego wątku. Ale weź pod uwagę co ja tam proponowałem. Sprzęt za kilka tysięcy złotych o mocy 1kW.
Po pierwsze jak to już napisali koledzy wyżej, to UV dostępne ogólnie nie nadaje się do dezynfekcji.
Po drugie wyobraź sobie jak silna musiałaby być wiązka żeby w ciągu sekund dezynfekowała powierzchnię, nie mówiąc już o powietrzu. Te diody to jak dmuchanie z ust w żagle trójmasztowca.
Jeśli interesuje Cię dezynfekcja UV to poszukaj informacji o sterylizatorach UV (nie pamiętam nazwy) dostępnych w firmach dostarczających sprzęt do laboratoriów biologicznych. Dowiesz się w ten sposób ile czasu i energii potrzeba żeby specjalistycznymi lampami, prawdopodobnie na UV-C wysterylizować (być może z samych bakterii) takie szkiełko do hodowli jednego szczepu bakterii w laboratoriach.
Jak puścisz taki promień w mieszkaniu to od samych odbić poparzysz sobie skóre i oczy. To UV-B i UV-C są rakotwórcze, degradują DNA i RNA.
Jedynym według mnie amatorskim sposobem który może mieć sens jest zakup kilku żarówek UV-B do naświetlania zwierząt w terrariach. Ewentualnie świetlówek. Ale to do stosowania w nieużywanych pomieszczeniach ponieważ od jednej opalasz się jak od słońca latem. I tak samo niszczą wszelkie powierzchnie. Jedna się przyda na zimę żeby dostarczać witaminę D3
Możesz też dorzucić sobie jonizator powietrza. Utlenia wszystko dokoła więc działa dezynfekująco. Przynajmniej w teorii, ponieważ nie zagłębiałem się w temat.
Jak zniszczyć koronawirusa? Obiło mi się o uszy że ginie w 60 stopniach. Czyli wystarczy w takiej temperaturze dezynfekować ubrania, powietrze i wszystko z czym masz styczność. Powinno wystarczyć o ile jesteś odcięty od świata.
Ogólnie są takie specjalne maszyny gdzie się wsadza rzeczy do zdezynfekowania i parą wodna są dezynfekowane w określonej temperaturze. Stosowane przez dentystów i zapewne szpitale.
Po pierwsze jak to już napisali koledzy wyżej, to UV dostępne ogólnie nie nadaje się do dezynfekcji.
Po drugie wyobraź sobie jak silna musiałaby być wiązka żeby w ciągu sekund dezynfekowała powierzchnię, nie mówiąc już o powietrzu. Te diody to jak dmuchanie z ust w żagle trójmasztowca.
Jeśli interesuje Cię dezynfekcja UV to poszukaj informacji o sterylizatorach UV (nie pamiętam nazwy) dostępnych w firmach dostarczających sprzęt do laboratoriów biologicznych. Dowiesz się w ten sposób ile czasu i energii potrzeba żeby specjalistycznymi lampami, prawdopodobnie na UV-C wysterylizować (być może z samych bakterii) takie szkiełko do hodowli jednego szczepu bakterii w laboratoriach.
Jak puścisz taki promień w mieszkaniu to od samych odbić poparzysz sobie skóre i oczy. To UV-B i UV-C są rakotwórcze, degradują DNA i RNA.
Jedynym według mnie amatorskim sposobem który może mieć sens jest zakup kilku żarówek UV-B do naświetlania zwierząt w terrariach. Ewentualnie świetlówek. Ale to do stosowania w nieużywanych pomieszczeniach ponieważ od jednej opalasz się jak od słońca latem. I tak samo niszczą wszelkie powierzchnie. Jedna się przyda na zimę żeby dostarczać witaminę D3
Możesz też dorzucić sobie jonizator powietrza. Utlenia wszystko dokoła więc działa dezynfekująco. Przynajmniej w teorii, ponieważ nie zagłębiałem się w temat.
Jak zniszczyć koronawirusa? Obiło mi się o uszy że ginie w 60 stopniach. Czyli wystarczy w takiej temperaturze dezynfekować ubrania, powietrze i wszystko z czym masz styczność. Powinno wystarczyć o ile jesteś odcięty od świata.
Ogólnie są takie specjalne maszyny gdzie się wsadza rzeczy do zdezynfekowania i parą wodna są dezynfekowane w określonej temperaturze. Stosowane przez dentystów i zapewne szpitale.




