Każdy slicer będzie chodził z linuxem. One wypływają tylko G1 XYZE
Ewentualnie rozszerzenie mozna sobie zmienić i komendy na początku i na końcu (takie jak właśnie wlaczanie grzania, czy ustawianie temperatury). Reszta powinna działać bez problemu.
Niektóre specjalne slicery dla zmorpha, czy zorsraxa nie pozwolą Ci pozmieniać funkcji startowych, ale pozostale, to wybierz, który Ci najbardziej odpowiada.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Drukowanie 3D za pomocą linuxcnc”
- 14 cze 2025, 22:18
- Forum: Drukarki 3D, RepRap
- Temat: Drukowanie 3D za pomocą linuxcnc
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1021
- 14 cze 2025, 10:17
- Forum: Drukarki 3D, RepRap
- Temat: Drukowanie 3D za pomocą linuxcnc
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1021
Re: Drukowanie 3D za pomocą linuxcnc
Przesadzasz. Pracy wcale nie trzeba dużo. Potrzebujesz 4 osie i tyle (oś ekstrudera jest zwykłą osią liniową niezalezną od pozostałych).
Kazdy slicer wypluwa XYZ i E, przy czym nazwy osi mozna pozmieniać.
Kalibracja zależna od wielkości dyszy i grubości warstwy to tez norma w przypadku kazdej drukarki pracującej metodą FFF (czy tam FDM). Ewentualny grzany stół mozna zrobić niezależnie i po prostu położyć na maszynie jak imadło, czy inne mocowadło.
Kazdy slicer wypluwa XYZ i E, przy czym nazwy osi mozna pozmieniać.
Kalibracja zależna od wielkości dyszy i grubości warstwy to tez norma w przypadku kazdej drukarki pracującej metodą FFF (czy tam FDM). Ewentualny grzany stół mozna zrobić niezależnie i po prostu położyć na maszynie jak imadło, czy inne mocowadło.




