Jak chcesz, to jak wrócę do domu mogę zrobić zdjęcie jak to "w realu" wygląda.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „frytkownica - po eksplozji”
- 18 lis 2020, 15:04
- Forum: Na luzie
- Temat: frytkownica - po eksplozji
- Odpowiedzi: 18
- Odsłony: 2764
Re: frytkownica - po eksplozji
Nie miałem takiego wiec też nie porównam
Mnie przekonała prostota konstrukcji (łatwo rozłożyć i umyć) i moc. Jeśli tylko się pilnuje czasu to robiąc z 1.5 kg ziemniaków frytki to wszystkie porcje po około 0.3kg wychodził identyczne. Nie było problemu że po smażeniu jednych trzeba było czekać na ponowne nagrzanie się itp.
Jak chcesz, to jak wrócę do domu mogę zrobić zdjęcie jak to "w realu" wygląda.
Jak chcesz, to jak wrócę do domu mogę zrobić zdjęcie jak to "w realu" wygląda.
- 18 lis 2020, 14:30
- Forum: Na luzie
- Temat: frytkownica - po eksplozji
- Odpowiedzi: 18
- Odsłony: 2764
Re: frytkownica - po eksplozji
No właśnie może tu pojawia się mój brak doświadczenia w tej kwestii. Smażę bez żadnej pokrywki, jak w instrukcji zalecają, to co jest w zestawie używam "po pracy" aby zakryć olej. Z grzałką też nie ma problemu (ciężko mi powiedzieć co miałeś na myśli mówiąc czy się nie przypala). Chciałem ten typ frytkownicy ze względu że to sprawdzona konstrukcja, w gastronomi właśnie takich używają, bez zamykania, filtrów itp. bajerów. No chyba że mówimy o ciśnieniowych do smażenia kurczaków jak widziałem w KFC xDpiromarek pisze: ↑18 lis 2020, 11:40OlmerPL pisze:Ja mam BR 3L PETIT, 3 litry pojemności 2kW mocy. Rozkłada się na trzy części pojemnik/garnek z olejem, grzałkę z zasilaniem i "obudowę" to i dobrze się myje.
Nie ma problemu z tym że pokrywka tylko blacha bez uszczelnienia i filtra ?
Ta grzałka w oleju nic nie szkodzi ? Nie przypala się ?
Pierwotnie tez miałem ten typ na oku.
Może też mnie z błędu wyprowadźcie, ale zakrywanie w czasie smażenia, nawet pokrywką "z filtrem" jednak w jakimś stopniu blokuje swobodne ulatywanie pary wodnej przez co może się skraplać w środku i z powrotem wpadać do oleju? Chyba że się mylę i po prostu nie doceniam wietrzenia przy takiej konstrukcji.
- 18 lis 2020, 10:53
- Forum: Na luzie
- Temat: frytkownica - po eksplozji
- Odpowiedzi: 18
- Odsłony: 2764
Re: frytkownica - po eksplozji
Ja mam BR 3L PETIT, 3 litry pojemności 2kW mocy. Rozkłada się na trzy części pojemnik/garnek z olejem, grzałkę z zasilaniem i "obudowę" to i dobrze się myje. Cena jak teraz widzę to poniżej 200zł na necie. Jak na razie nie zawiodłem się. Z drugiej strony to moja jedyna frytkownica wiec nie mam porównania xD

Problemem z tym olejem jest kiedy jest uwodorniony, wtedy zawiera więcej tłuszczów trans, szkodliwych dla zdrowia. Nie należy tylko demonizować tego tłuszczu, przegrzany lub długo eksploatowany olej słonecznikowy czy rzepakowy jest dużo gorszy od palmowego, który ma lepsza tolerancje na te czynniki. Trzeba zaznaczyć że palmowy można trzymać w temperaturze +-170 stopni bez negatywnych zmian dużo dłużej niż inne. W domu go już nie używam ponieważ jest droższy i aby wykorzystać jego zaletę (że na dłużej starcza), musiał bym jednak częściej smażyć, a to już było by nie zdrowe nie zależnie od pochodzenie oleju.




