Laki twój patent jest okej jakbym trzeba było coś mega precyzyjnie zrobić, a tutaj tak jak sam mówił autor tematu aż taka precyzja nie wymagana no i twój pomysł moim zdaniem mało zautomatyzowany. jednak trochę się trzeba narobić żeby te parę guzików ustawić.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Poszukiwania małej frezarki stołowej”
- 30 sty 2018, 16:33
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Poszukiwania małej frezarki stołowej
- Odpowiedzi: 80
- Odsłony: 6879
Re: Poszukiwania małej frezarki stołowej
Jak wrócę do domu zrobię jakiś mały projekt jak ja to widzę, w każdym razie ciekawa i interesującą dyskusja się wywiązała
Laki twój patent jest okej jakbym trzeba było coś mega precyzyjnie zrobić, a tutaj tak jak sam mówił autor tematu aż taka precyzja nie wymagana no i twój pomysł moim zdaniem mało zautomatyzowany. jednak trochę się trzeba narobić żeby te parę guzików ustawić.
Laki twój patent jest okej jakbym trzeba było coś mega precyzyjnie zrobić, a tutaj tak jak sam mówił autor tematu aż taka precyzja nie wymagana no i twój pomysł moim zdaniem mało zautomatyzowany. jednak trochę się trzeba narobić żeby te parę guzików ustawić.
- 30 sty 2018, 11:45
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Poszukiwania małej frezarki stołowej
- Odpowiedzi: 80
- Odsłony: 6879
Re: Poszukiwania małej frezarki stołowej
To np na górnym wiertle dać tulejkę z sprężyna i jak wrzeciono górne zjeżdża na dół to tulejka dociska guzik sprężyną, a dolne wiertło już nie wypycha go do góry.
- 30 sty 2018, 07:01
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Poszukiwania małej frezarki stołowej
- Odpowiedzi: 80
- Odsłony: 6879
Re: Poszukiwania małej frezarki stołowej
Ja bym widział to tak w podobie co kamar proponuje czyli. Rurka w której narzucane jest guzików pod rurą płaskownik/ prowadnica odfrezowany w niej rowek a w tym rowku płaskownik z otworem na guzik i tak płaskownik podjeżdża w prowadnicy pod rurę z guzikami jeden guzik wpada w otwór (oczywiście odpowiednia grubość tego płaskownika żeby tylko jeden wpadał), płaskownik przejeżdża jakaś tam odległość podjeżdża w prowadnicy pod wiercenie (2 wrzeciona lub wybijarka) później przejeżdża jeszcze dalej za dolną prowadnicę i wypada przez otwór np do pojemnika, później wraca płaskownik pod pojemnik z guzikami wpada guzik itd.. Chyba najprostszy patent.




