Problem pojawil sie po kilku miesiacach palenia. Na suficie jest stara plyta nie zaizolowana od zwenatrz. Pomiedzy dachem a plta chula wiatr i czasami napada troche sniegu i deszczu i juz powoli widze plamy na plytach na suficie, ale jak za darmo to i tak jestem super zadowolony. Ta wygoda kiedy jest cieplo podczas pracy...... bezcenne:-)
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Ogrzewanie przydomowego warsztatu - nagrzewnica wodna.”
- 07 sty 2013, 12:08
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Ogrzewanie przydomowego warsztatu - nagrzewnica wodna.
- Odpowiedzi: 25
- Odsłony: 21186
Tak w sumie to do każdego ogrzewania wymagana by była izolacja
. Mniejsze straty, wiecej ciepla w srodku. Ja mam w warsztacie 3 sciany z suporexu i jedna z cegly i doszedle do wniosku ze nie oplaca mi sie go ocieplac. Obnizylem tylko troche sufit, uszczelnialem wiekszosc dziur (pianka montazowa) i poprawilem drzwi (sa drewniane i troche juz lat maja), przez ktore duzo ciepla uciekalo.
Problem pojawil sie po kilku miesiacach palenia. Na suficie jest stara plyta nie zaizolowana od zwenatrz. Pomiedzy dachem a plta chula wiatr i czasami napada troche sniegu i deszczu i juz powoli widze plamy na plytach na suficie, ale jak za darmo to i tak jestem super zadowolony. Ta wygoda kiedy jest cieplo podczas pracy...... bezcenne:-)
Problem pojawil sie po kilku miesiacach palenia. Na suficie jest stara plyta nie zaizolowana od zwenatrz. Pomiedzy dachem a plta chula wiatr i czasami napada troche sniegu i deszczu i juz powoli widze plamy na plytach na suficie, ale jak za darmo to i tak jestem super zadowolony. Ta wygoda kiedy jest cieplo podczas pracy...... bezcenne:-)
- 07 sty 2013, 11:16
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Ogrzewanie przydomowego warsztatu - nagrzewnica wodna.
- Odpowiedzi: 25
- Odsłony: 21186
- 07 sty 2013, 09:36
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Ogrzewanie przydomowego warsztatu - nagrzewnica wodna.
- Odpowiedzi: 25
- Odsłony: 21186
To ja może opiszę jak mam zrobione u siebie. Mam warsztat ~30m2. Wczesniej miałem kozę i duże nieszczelności. Porażka. Szkoda czasu i opału. W tym roku pouszczelniałem co się dało, obniżyłem troche sufit do ~2,5m. W domu padł mi piec centralnego ogrzewania (pojawiła się nieszczelność). Zamiast go wyrzucać przerobiłem i grzeję nim.
Przerobienie:
1) sciagniecie izolacji (aby sam z siebie promieniował ciepłem)
2) zamontowanie od dołu wentylatora (taki jak do nadmuchu pieca ze sterownikiem)
Rozpalam i pale drewnem. Włączam wentylator (mam od góry rurę ze starej rynny skierowaną na warsztat) i zaraz jest ciepło. Mogę nagrzać tak, że gdy na zewn. jest -10 to w środku mogę pracować w koszulce
(ale wg mnie szkoda opału, wiec nagrzewam tak żeby był komfort cieplny do pracy w normalnym ubraniu).
Wcześniej rozważałem zrobienie centralnego - u mnie odpad, ponieważ koszt grzejników, instalacji, pieca i trzeba by to zalać glikolem.
Zalety rozwiązania jakie mam u siebie to:
-szybko się nagrzewa, dobre wykorzystanie ciepła (dzięki wentylatorowi, wcześniej dużo "szło w komin"), tania inwestycja (kwestia starego, nawet dziurawego pieca).
Wady:
- po uszczelnieniu chwila spawania i nic nie wiedać, więc od razu trzeba zrobić jakiś wyciąg spawalniczy (właśnie jestem w trakcie modernizacji swojego).
Podsumowując, najpierw dobre uszczelnienie (nawet bez ocieplenia) + piec nadmuchowy + odciąg gazów spawalniczych. Sprawdzone i działa w 100%.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Przerobienie:
1) sciagniecie izolacji (aby sam z siebie promieniował ciepłem)
2) zamontowanie od dołu wentylatora (taki jak do nadmuchu pieca ze sterownikiem)
Rozpalam i pale drewnem. Włączam wentylator (mam od góry rurę ze starej rynny skierowaną na warsztat) i zaraz jest ciepło. Mogę nagrzać tak, że gdy na zewn. jest -10 to w środku mogę pracować w koszulce
Wcześniej rozważałem zrobienie centralnego - u mnie odpad, ponieważ koszt grzejników, instalacji, pieca i trzeba by to zalać glikolem.
Zalety rozwiązania jakie mam u siebie to:
-szybko się nagrzewa, dobre wykorzystanie ciepła (dzięki wentylatorowi, wcześniej dużo "szło w komin"), tania inwestycja (kwestia starego, nawet dziurawego pieca).
Wady:
- po uszczelnieniu chwila spawania i nic nie wiedać, więc od razu trzeba zrobić jakiś wyciąg spawalniczy (właśnie jestem w trakcie modernizacji swojego).
Podsumowując, najpierw dobre uszczelnienie (nawet bez ocieplenia) + piec nadmuchowy + odciąg gazów spawalniczych. Sprawdzone i działa w 100%.
Pozdrawiam
Pozdrawiam




