Hej.
Według mnie sekwencja wydarzeń powinna być taka -
znaleźć frezera - pogadać - zrobić otoczki ( wytoczyć piasty - wieloklin wewnątrz - pod łożysko na zewnątrz ) - wydłutować.
to musi pasować do siebie - jak nie to szybko będzie bumm.
o śrubkach , gwoździkach , kleju i innych " szpuncikach " nawet nie ma co myśleć
szkoda pomp.
pzd.