Przepisy trzeba znać, bo księgową trzeba kontrolować, czy jakichś głupot nie robi. Wśród księgowych jest taki sam procent głupców jak w każdej innej branży. Niejeden naiwny popłynął przez nadmierne zaufanie do firmy księgowej. Liczą się błędy z 6-7 lat kalendarzowych wstecz a niektórych z nich nie da się nijak cofnąć i można się tylko modlić o dotrwanie do przedawnienia (wersja dla wierzących
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „pomoc w ogarnięciu się z działalnością”
- 19 lip 2016, 21:31
- Forum: Na luzie
- Temat: pomoc w ogarnięciu się z działalnością
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 1383
Nikt Ciebie, jako drobnego prywaciarza, nie zwolni z konieczności znajomości podstawowych przepisów. W świetle Ordynacji Podatkowej jesteś TY odpowiedzialny za wszystko, w szczególności za błędy prowadzenia dokumentacji księgowej, a nie Twoja księgowa. Księgową możesz dopiero próbować ścigać z powództwa cywilnego, mniej lub bardziej nieskutecznie 
Przepisy trzeba znać, bo księgową trzeba kontrolować, czy jakichś głupot nie robi. Wśród księgowych jest taki sam procent głupców jak w każdej innej branży. Niejeden naiwny popłynął przez nadmierne zaufanie do firmy księgowej. Liczą się błędy z 6-7 lat kalendarzowych wstecz a niektórych z nich nie da się nijak cofnąć i można się tylko modlić o dotrwanie do przedawnienia (wersja dla wierzących
).
Przepisy trzeba znać, bo księgową trzeba kontrolować, czy jakichś głupot nie robi. Wśród księgowych jest taki sam procent głupców jak w każdej innej branży. Niejeden naiwny popłynął przez nadmierne zaufanie do firmy księgowej. Liczą się błędy z 6-7 lat kalendarzowych wstecz a niektórych z nich nie da się nijak cofnąć i można się tylko modlić o dotrwanie do przedawnienia (wersja dla wierzących
- 19 lip 2016, 17:09
- Forum: Na luzie
- Temat: pomoc w ogarnięciu się z działalnością
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 1383
Nie wprowadzaj własności prywatnej z zerową wartością początkową. To głupota. Oszacuj wartość na podstawie cen rynkowych (wydrukuj ceny z różnych aukcji, nie naciągaj faktów) i wprowadź normalnie do majątku firmy. W ten sposób tworzysz koszty, czyli zmniejszasz podatek!
Chyba że maszyna będzie używana wyłącznie do celów prywatnych i z jakichś powodów nie chcesz aby była na stanie firmy. Ale co to w ogóle za rozumowanie, żeby płacić podatki których można nie płacić?
A nie będziesz do niej kupował osprzętu, który tez warto odpisać?
Firmie opłaca się gdy kupujesz coś za cenę X a potem ta wartość z czasem maleje (amortyzacja) a nie na odwrót - że wprowadzasz za darmo a potem wartość tego rośnie
Echhh, ludzie, biznesmeny....
Chyba że maszyna będzie używana wyłącznie do celów prywatnych i z jakichś powodów nie chcesz aby była na stanie firmy. Ale co to w ogóle za rozumowanie, żeby płacić podatki których można nie płacić?
A nie będziesz do niej kupował osprzętu, który tez warto odpisać?
Firmie opłaca się gdy kupujesz coś za cenę X a potem ta wartość z czasem maleje (amortyzacja) a nie na odwrót - że wprowadzasz za darmo a potem wartość tego rośnie
Echhh, ludzie, biznesmeny....




