Może kiedyś kupię chlorokauczuk to testów, zobaczę co to jest warte, może akurat się przekonam.
Znaleziono 5 wyników
Wróć do „Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?”
- 17 maja 2017, 00:36
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 10744
Farba zawsze wpływa w dołki, odkrywając górki. Np po piaskowaniu stal powinna być przeszlifowana, żeby góreczki zmniejszyć. Tym samym mniej podkładu byłoby potrzebne aby uzyskać minimalne 80um farby po wyschnięciu i odparowaniu rozcieńczalników we wszystkich miejscach.
Może kiedyś kupię chlorokauczuk to testów, zobaczę co to jest warte, może akurat się przekonam.

Może kiedyś kupię chlorokauczuk to testów, zobaczę co to jest warte, może akurat się przekonam.
- 15 maja 2017, 22:10
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 10744
Chlorokauczuk stosowany w przemyśle na pewno nie jest takiej jakości jak ten w sklepie, cena też na pewno jest inna, no i jest gwarancja producenta. Podobnie jak farby 1k, które można kupić np w Barpimo, czy Novolu. Trzymają podłoża bardzo dobrze i schną szybko.
10 lat to żaden wyznacznik, co po 10 latach się z tą farbą stało? Zardzewiało pod nią wszystko czy odlazła cała od blachy? Po jakim czasie były oznaki korozji? Po 2-3 latach?
Zwykła minia wytrzyma 10 jak wypiaskujesz stal, a te chlorokauczuki mają to do siebie, że nie pozwalają wyjść wykwitom na wierzch, ale to nie znaczy, że tam nie ma korozji. Ruszysz szlifierką, a pod spodem pełno rdzawego nalotu. Temat przerabiałem 2 lata temu, raz nie piaskowałem, a ręcznie lawetę po chlorokauczuku czyściłem szlifierkami. Lepiej, żeby nie widzieć chlorokauczuku w takiej sytuacji. Tego ręcznie nie da się usunąć, bo zakleja papiery, włos nie bierze, a jedynie szlifierka drze do stali. Dziadostwo nie farba.
10 lat to żaden wyznacznik, co po 10 latach się z tą farbą stało? Zardzewiało pod nią wszystko czy odlazła cała od blachy? Po jakim czasie były oznaki korozji? Po 2-3 latach?
Zwykła minia wytrzyma 10 jak wypiaskujesz stal, a te chlorokauczuki mają to do siebie, że nie pozwalają wyjść wykwitom na wierzch, ale to nie znaczy, że tam nie ma korozji. Ruszysz szlifierką, a pod spodem pełno rdzawego nalotu. Temat przerabiałem 2 lata temu, raz nie piaskowałem, a ręcznie lawetę po chlorokauczuku czyściłem szlifierkami. Lepiej, żeby nie widzieć chlorokauczuku w takiej sytuacji. Tego ręcznie nie da się usunąć, bo zakleja papiery, włos nie bierze, a jedynie szlifierka drze do stali. Dziadostwo nie farba.
- 15 maja 2017, 11:20
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 10744
Takie jest moje zdanie. Widziałem kilka razy jak mój zacny szwagier malował takim czymś, pędzlem i natryskiem i słabo to wyglądało, powłoka po czasie też nie była na nic odporna, wolno schnie. Mój ojciec trochę w życiu ciągników rolniczych polakierował i chlorokauczuk omijał szerokim łukiem. Coś musi w tym być.
Ogólnie chlorokauczuk + lakiernictwo jakiekolwiek to temat nieznany. Nikt tego nie stosuje na dłuższą metę z mi znanych ludzi. Przeważnie używają raz, a potem już tego nie chcą dotykać.
Sam nie stosuję, ponieważ nie chce powielać błędów, skoro mam sprawdzone rozwiązania.
Ogólnie chlorokauczuk + lakiernictwo jakiekolwiek to temat nieznany. Nikt tego nie stosuje na dłuższą metę z mi znanych ludzi. Przeważnie używają raz, a potem już tego nie chcą dotykać.
Sam nie stosuję, ponieważ nie chce powielać błędów, skoro mam sprawdzone rozwiązania.
- 15 maja 2017, 00:05
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 10744
- 12 kwie 2017, 11:17
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Jaka farba do chropowatego, porowatego żeliwa ?
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 10744
Żeliwo podobnie jak i stal powinno być wypiaskowane. Jak tego nie zrobisz to choćbyś dał farbę ze złotem to i tak odparzy z czasem, Farby 1k dobrze maskują rdzę i trzymają ją pod farbą także 
Kup sobie farbę typu hammerite lub jakiś dekoral. Kup utwardzacz do lakieru akrylowego w lakierniczym.
Dodaj 15%. Jeśli chcesz dobrze zamaskować nierówności, to różne są szkoły. Albo pistolet z dużą dyszą np 1.8 i gęsta farba, wtedy masz skórkę pomarańczy jak na nowych autach.
Ewentualnie rozcieńczasz i zalewasz dołki w żeliwie, na rzadko 2-3 razy. Powłoka będzie gładsza, ale farba i tak odwzoruje to co jest pod spodem, jak odparują rozcieńczalniki.
Dlaczego napisałem o dodatku utwardzacza... ponieważ jak go nie dodasz, a temperatury są takie jakie są + wilgotność, to będzie normalny hammerite schnął tydzień przy jednej warstwie. To niby jest do dotknięcia za 2 dni, ale i tak jest gumowate. Jak jeszcze byś nałożył 2-3 warstwy bez odstępu wymaganych kilku godzin to dopiero będzie guma z pół roku.
Utwardzacz dodajesz, dajesz następne warstwy co np 20-30min i masz suche w dotyku na drugi dzień, a składać można za 2 dni. Hammerite młotkowy szary bardzo dobrze reaguje na dodatek utwardzacza.
Jakikolwiek zakup farb typu akryl 2k, za 120-150zł za 1l to jest nieporozumienie przy maszynach. Takie coś to można na samochody użytkowe stosować.
Kup sobie farbę typu hammerite lub jakiś dekoral. Kup utwardzacz do lakieru akrylowego w lakierniczym.
Dodaj 15%. Jeśli chcesz dobrze zamaskować nierówności, to różne są szkoły. Albo pistolet z dużą dyszą np 1.8 i gęsta farba, wtedy masz skórkę pomarańczy jak na nowych autach.
Ewentualnie rozcieńczasz i zalewasz dołki w żeliwie, na rzadko 2-3 razy. Powłoka będzie gładsza, ale farba i tak odwzoruje to co jest pod spodem, jak odparują rozcieńczalniki.
Dlaczego napisałem o dodatku utwardzacza... ponieważ jak go nie dodasz, a temperatury są takie jakie są + wilgotność, to będzie normalny hammerite schnął tydzień przy jednej warstwie. To niby jest do dotknięcia za 2 dni, ale i tak jest gumowate. Jak jeszcze byś nałożył 2-3 warstwy bez odstępu wymaganych kilku godzin to dopiero będzie guma z pół roku.
Utwardzacz dodajesz, dajesz następne warstwy co np 20-30min i masz suche w dotyku na drugi dzień, a składać można za 2 dni. Hammerite młotkowy szary bardzo dobrze reaguje na dodatek utwardzacza.
Jakikolwiek zakup farb typu akryl 2k, za 120-150zł za 1l to jest nieporozumienie przy maszynach. Takie coś to można na samochody użytkowe stosować.




