jeżeli z 50HRC sobie nie poradził to z tytanem tym bardziej, nie żeby było to trudne ale nie każdym narzędziem się da. Ja bym rozważył zmianę warsztatu bo chyba się komuś nie chce albo ma narzędzia typu HSS.Waldek_JP pisze:narzedzia to byl klucz trzepieoniowy firmy facom ! bardzo twardy ! ale niestety z tego co mi powiedzial nie do obrobki ! cos zaczol gadac o jakims odpuszczaniu itp.ale wiecej motki niz to warte.a narzedzie ktore chce wykonac jest malym kluczykiem ktory musi byc bardzo wytrzylamy i nie moze sie lamac ! a bedzie na niego napierana duza sila !
Tak sobie myślę - po co tytan -materiał pioruńsko drogi (widziałem jak dokładnie zbierano wióry na złom), może wystarczyłaby stal spręzynowa -po obróbce cieplnej bardzo twarda (robiono z takiej stali noże do fabryk płyt wiórowych, a kawał resora zawsze znajdziesz na złomowisku- o ile były robione z takiej stali).
Tak sobie myślę jaki jest sens robienia klucza który się nie złamie -przecież lepiej złamać klucz niż ukręcić coś tym kluczem




