Ja, z kolei, lutowałem głównie na srebro, i tak, jak pisałem, z boraksem mam pozytywne doświadczenia. Teraz użaywam elektrod otulonych (a otulina na pewno nie jest zrobiona z boraksu), ale w ciężkich, słusznie minionych czasach używałem drutu i też było OK, a wzrok miałem dużo lepszyRomanJ4 pisze:na boraks z dobrym skutkiem, wiec nie zgodziłbym się ze zdaniem kolegi o tym topniku.
Chyba, że odnosiło się to do lutowania srebrem, to nie mam zdania.
Znaleziono 3 wyniki
- 13 lis 2014, 18:36
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Lutowanie twarde
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 6522
- 12 lis 2014, 17:21
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Lutowanie twarde
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 6522
Do miedzi i mosiądzu stosuję elektrody srebrne otulone i dodatkowo boraks na spoinę. Nagrzewam najpierw okolicę spoiny, tak, żeby nie zdmuchnąć boraksu, jak się roztopi, to grzję już bardziej zdecydowanie. Oceniam kolor materiału, jak dojdę do wniosku, że to już, to oddalam płomień trochę od spiony i przykładam elektrodę. Spoiwo musi się ładnie rozpłynąć i zostać wciągnięte w szczelinę. Jeżeli nie ma innych przeciwskazań, to zanurzam gorący jeszcze przedmiot w wodzie, co znakomicie ułątwia pozbycie się resztek topnika.
- 12 lis 2014, 09:52
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Lutowanie twarde
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 6522
Ten palnik na nabój z gazem raczej nie nadaje się do lutowania twardego. Nie mam doświadczenia z twardym lutowaniem stali, ale sporadycznie lutuję srebrem mosiądz i miedź starym palnikiem Predomu, przyłączonym wężem do butli z propanem. Cały problem z doprowadzeniem lutowanego przedmiotu do odpowiednio wysokiej temperatury. Staram się ograniczyć ucieczkę ciepła poprzez obłożenie cegłami szamotowymi z boku ( jeżeli to możliwe) itd. W przypadku większych przedmiotów dogrzewam je dodatkowo lutlampą. Trzeba trochę kombinować, ale spoiny wychodzą OK.




