To po pierwsze - po drugie, poprawnie zaznaczyć początki uzwojeń żeby napięcia dodawały się tam gdzie się dodają i odejmowały tam gdzie odejmują
Znaleziono 4 wyniki
Wróć do „Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów”
- 16 lut 2022, 07:05
- Forum: Elektronika ogólna
- Temat: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
- Odpowiedzi: 40
- Odsłony: 5110
Re: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
- 15 lut 2022, 17:51
- Forum: Elektronika ogólna
- Temat: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
- Odpowiedzi: 40
- Odsłony: 5110
Re: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
Obciążenia na 100% możliwości uzwojeń i mostków że tak kombinujesz? Jakie napiecia na uzwojeniach - trzecie uzwojenie na to samo napięcie czy inne?
Dlaczego koniecznie musi być przekaźnik po stronie wtórnej?
Dlaczego koniecznie musi być przekaźnik po stronie wtórnej?
- 14 lut 2022, 23:05
- Forum: Elektronika ogólna
- Temat: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
- Odpowiedzi: 40
- Odsłony: 5110
Re: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
powinno działać - z tym że przez trzecie uzwojenie płynie wyprostowany prąd. Zależnie od mocy transformatora i rezystancji obciążenia to może być problem lub nie...
- 14 lut 2022, 21:58
- Forum: Elektronika ogólna
- Temat: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
- Odpowiedzi: 40
- Odsłony: 5110
Re: Współny wyłącznik dla kilku uzwojeń transformatorów
Pi razy oko, przełącznik umieszczonyony jak na schemacie drugim nie będzie działać nawet bez podłączania trzeciego uzwojenia
Przy zamkniętym przełączniku - na obciążeniu 1 i 2 masz pełna napięcie za każdego uzwojenia. Po otwrciu przełącznika - bciążenia 1, 2 są spięte szeregowo i podłączone do dwóch szeregowo połączonych uzwojeń transformatora...
Jeśli obciążania i uzwojenia są identyczne - nic się nie zmieni. Jeśli są różne - obciążenie o większej rezystancji dostanie zbyt duże napięcie i pójdzie z dymem.
Ogólnie - nie chce mi się tego analizowoać (szczególnie że musiałbym te bazgroły przerysować wraz z diodami) ale przypuszczam że nic z tego nie będzie działać - przy odrobinie szczęścia zewrzesz transforamtor przez diody i całość pójdzie z dymem.
Układ narysowany przez pepepe1 nie będzie działać:
Na czerowono scieżka prądu pomijająca wyłącznik - co gorsza, prawdopodobnie wymusza wyprostowany prąd na uzwojnieniach trasformatora (bardzo niekoszerne)...
Jeśli obciążania i uzwojenia są identyczne - nic się nie zmieni. Jeśli są różne - obciążenie o większej rezystancji dostanie zbyt duże napięcie i pójdzie z dymem.
Ogólnie - nie chce mi się tego analizowoać (szczególnie że musiałbym te bazgroły przerysować wraz z diodami) ale przypuszczam że nic z tego nie będzie działać - przy odrobinie szczęścia zewrzesz transforamtor przez diody i całość pójdzie z dymem.
Układ narysowany przez pepepe1 nie będzie działać:
Na czerowono scieżka prądu pomijająca wyłącznik - co gorsza, prawdopodobnie wymusza wyprostowany prąd na uzwojnieniach trasformatora (bardzo niekoszerne)...




