Będzie wykręcać stal. To jest temperatura !lukasz89 pisze: ↑31 lip 2019, 22:11Zrób wjazd na dole płaskownika na środku boku 50 mm i tnij pierwsze stronę gdzie jest mniej materiału. Jeśli jest arkusz przykładowo 1.5 m na 3.0 m i detal jest przy krawędzi płyty, to wybierasz kierunek taki, aby w pierwszej kolejności była cięta strona przy krawędzi. Wjazd można też zrobić przy którymś z dwóch narożników na dole, ale pewnie i tak tego próbowałeś.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.”
- 02 wrz 2019, 16:17
- Forum: Przecinarka Plazmowa CNC, Gazowa
- Temat: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
- Odpowiedzi: 5
- Odsłony: 1351
Re: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
- 21 lip 2019, 11:32
- Forum: Przecinarka Plazmowa CNC, Gazowa
- Temat: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
- Odpowiedzi: 5
- Odsłony: 1351
Re: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
No to pozostaje WJ. Ale zapewne takiej maszyny też nie macie a po za tym jak blacha nie jest odprężona to i tak będą się "cuda" działy na stole.
Można jeszcze spróbować ciąć fragmentalnie, ale to jest duży czas , koszt a efekt może być mizerny.
Mozna też blachę podgrzać do 250C i ją ciąc ... ale też cudu nie będzie.
A jaki problem założyć drugi palnik ? Na jednym suporcie np. dwa peruny rozstawiane ?
Można jeszcze spróbować ciąć fragmentalnie, ale to jest duży czas , koszt a efekt może być mizerny.
Mozna też blachę podgrzać do 250C i ją ciąc ... ale też cudu nie będzie.
A jaki problem założyć drugi palnik ? Na jednym suporcie np. dwa peruny rozstawiane ?
- 16 lip 2019, 17:46
- Forum: Przecinarka Plazmowa CNC, Gazowa
- Temat: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
- Odpowiedzi: 5
- Odsłony: 1351
Re: Cięcie płaskowników palnikiem gazowym.
To odwieczny problem z długimi elementami ciętymi termicznie.
Problem można zminimalizować po przez ciecie dwoma palnikami na raz, rozstawionymi na żądaną właściwą szerokość.
Można też dodatkowo robić "mostki" by elementów nie skręcało , odginało. Mostki oczywiście w odległości np.
grubość x 10 a rozcinać je gdy blacha wystygnie najlepiej do temperatury "otoczenia" gdyż wówczas zejdą z niej naprężenia.
Problem można zminimalizować po przez ciecie dwoma palnikami na raz, rozstawionymi na żądaną właściwą szerokość.
Można też dodatkowo robić "mostki" by elementów nie skręcało , odginało. Mostki oczywiście w odległości np.
grubość x 10 a rozcinać je gdy blacha wystygnie najlepiej do temperatury "otoczenia" gdyż wówczas zejdą z niej naprężenia.