W sumie mogę spróbować wykorzystać obecną maszynę wraz z jakimś zaimprowizowanym wynalazkiem jako frezarko-tokarkę.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Napęd śruby od strony podpartej”
- 06 mar 2012, 11:59
- Forum: Śruby Kulowe / Śruby Trapezowe
- Temat: Napęd śruby od strony podpartej
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 2264
No to spoko - zrobię łożysko podwójne zwykłe od jednej strony i napęd od drugiej - z łożyskiem podtrzymującym lub - jeżeli krzywo wyjdzie
- to będzie wisiało na sprzęgle. Powinno być lepiej, niż mam teraz. No i sprzęgła kupię już normalne, toczejnie końców jakoś też zorganicuję - może będzie lepiej, niż spod wkrętarki 
W sumie mogę spróbować wykorzystać obecną maszynę wraz z jakimś zaimprowizowanym wynalazkiem jako frezarko-tokarkę.
W sumie mogę spróbować wykorzystać obecną maszynę wraz z jakimś zaimprowizowanym wynalazkiem jako frezarko-tokarkę.
- 05 mar 2012, 22:47
- Forum: Śruby Kulowe / Śruby Trapezowe
- Temat: Napęd śruby od strony podpartej
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 2264
Napęd śruby od strony podpartej
Piszę po raz kolejny o napędzie, gdyż przyszło mam taki problem:
mam napęd na śrubę Tr 10/2. Jest to dość cienka śruba, którą pod łożyska należy stoczyć do 7mm (ale to dziwne łożyska), więc praktycznie nawet do 6mm. Po nagwintowaniu na M6 zostaje raptem 5mm wału, czyli bardzo słabiutko - nawet nie ma takich sprzęgieł. Stąd pomysł: dać podwójne łożysko od strony wolnej a pojedyncze (podpierające) od strony napędowej. Czy są obiektywne przeciwwskazania wobec takiej konstrukcji, czy po prostu utarło się, że napęd jest od strony podwójnego łożyska i wszyscy tak robią niejako z przyzwyczajenia?
mam napęd na śrubę Tr 10/2. Jest to dość cienka śruba, którą pod łożyska należy stoczyć do 7mm (ale to dziwne łożyska), więc praktycznie nawet do 6mm. Po nagwintowaniu na M6 zostaje raptem 5mm wału, czyli bardzo słabiutko - nawet nie ma takich sprzęgieł. Stąd pomysł: dać podwójne łożysko od strony wolnej a pojedyncze (podpierające) od strony napędowej. Czy są obiektywne przeciwwskazania wobec takiej konstrukcji, czy po prostu utarło się, że napęd jest od strony podwójnego łożyska i wszyscy tak robią niejako z przyzwyczajenia?




