Niestety regulator silnika jest kijowy, lepszy były jakiś działający ze sprzężeniem zwrotnym i stabilizujący obroty, a nie po prostu ograniczający moc (ten obecny to zwykły regulator fazowy jak ze ściemniacza do żarówek). Trzeba będzie nad tym pomyśleć
Znaleziono 4 wyniki
Wróć do „wiertła wysokoobrotowe”
- 11 lip 2012, 17:27
- Forum: Obróbka metali
- Temat: wiertła wysokoobrotowe
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 2462
Panowie dziękuję za rady. Zmieniłem trochę technikę i się udało. Po pierwsze wziąłem nowe wiertło. Zwykłe HSS z 10 paku castoramy. Po drugie ustawiłem najmniejsze obroty i jak zaczęło się zagłębiać mocniej docisnąłem, dzięki temu wiertło zwolniło i zaczęło lepiej skrawać (tak że wypadało nawet podnieść obroty). Jest wystarczająco dobrze i prostopadle
Niestety regulator silnika jest kijowy, lepszy były jakiś działający ze sprzężeniem zwrotnym i stabilizujący obroty, a nie po prostu ograniczający moc (ten obecny to zwykły regulator fazowy jak ze ściemniacza do żarówek). Trzeba będzie nad tym pomyśleć
Niestety regulator silnika jest kijowy, lepszy były jakiś działający ze sprzężeniem zwrotnym i stabilizujący obroty, a nie po prostu ograniczający moc (ten obecny to zwykły regulator fazowy jak ze ściemniacza do żarówek). Trzeba będzie nad tym pomyśleć
- 11 lip 2012, 10:15
- Forum: Obróbka metali
- Temat: wiertła wysokoobrotowe
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 2462
- 11 lip 2012, 09:16
- Forum: Obróbka metali
- Temat: wiertła wysokoobrotowe
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 2462
Głowiczka wiertarska pasuje. Kręcenie też mnie nie przeraża, zresztą zawsze można to zautomatyzować 
Problemem jest coś innego, po prostu po założeniu standardowego wiertła HSS, zagłębia się na kilka milimetrów i koniec wiercenia. Podejrzewam, że obroty są za duże. Jak temu zaradzić? może używać jakiś frezów zamiast wiertła?
Problemem jest coś innego, po prostu po założeniu standardowego wiertła HSS, zagłębia się na kilka milimetrów i koniec wiercenia. Podejrzewam, że obroty są za duże. Jak temu zaradzić? może używać jakiś frezów zamiast wiertła?
- 11 lip 2012, 09:01
- Forum: Obróbka metali
- Temat: wiertła wysokoobrotowe
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 2462
wiertła wysokoobrotowe
Witam!
Mam pewien problem, mianowicie posiadam od niedawna mini frezareczkę proxxon MF70.
W zupełności spełnia ona moje wymagania hobbystycznego dłubania w aluminium, jeżeli chodzi o frezowanie. Natomiast mam duży problem z wierceniem. Używając nakiełka jestem w stanie nawiercić otwór w odpowiednim miejscu. Myślałem że wiercenie celmą na stojaku wiertarskim będzie formalnością. Wierci ładnie natomiast otwory są nieprostopadłe (nic na to się nie poradzi, ten typ tak ma). Dlatego pomyślałem o wierceniu na frezarce, po nawierceniu otworu i jego rozwierceniu do odpowiedniej średnicy powinienem uzyskać zamierzony efekt (a może nie trzeba rozwiercać i można użyć mini flycuttera? da radę coś takiego?).
W związku z tym, że nie mam za bardzo pomysłów jak to rozwiązać, a nie chcę kupować kolejnych frezów, wierteł. Mam pytanie jak i czym wiercić otwory o średnicy 1-3mm w aluminium przy prędkościach obrotowych 5-20 tys.? Jest to w ogóle wykonalne?
Mam pewien problem, mianowicie posiadam od niedawna mini frezareczkę proxxon MF70.
W zupełności spełnia ona moje wymagania hobbystycznego dłubania w aluminium, jeżeli chodzi o frezowanie. Natomiast mam duży problem z wierceniem. Używając nakiełka jestem w stanie nawiercić otwór w odpowiednim miejscu. Myślałem że wiercenie celmą na stojaku wiertarskim będzie formalnością. Wierci ładnie natomiast otwory są nieprostopadłe (nic na to się nie poradzi, ten typ tak ma). Dlatego pomyślałem o wierceniu na frezarce, po nawierceniu otworu i jego rozwierceniu do odpowiedniej średnicy powinienem uzyskać zamierzony efekt (a może nie trzeba rozwiercać i można użyć mini flycuttera? da radę coś takiego?).
W związku z tym, że nie mam za bardzo pomysłów jak to rozwiązać, a nie chcę kupować kolejnych frezów, wierteł. Mam pytanie jak i czym wiercić otwory o średnicy 1-3mm w aluminium przy prędkościach obrotowych 5-20 tys.? Jest to w ogóle wykonalne?




