czytałem ostatnio artykuł (chyba w wielkim formacie, ale głowy sobie uciąć nie dam), że w Chinach pojawia się coraz więcej otyłych ludzi, po raz pierwszy w historii. Jedno - że przyswajają sobie "kulturowe" wzorce z zachodu i wpieprzają hamburgery itp, a drugie - zaczyna się tam dziać podobnie jak u ruskich - większość ludzi zyje w biedzie jak żyła i jest głodna (niestety, w dzisiejszych czasach) a pewnien odsetek zaczyna się bogacić i to bardzo. Wytworzyła się całkiem spora kasta ludzi, która ma wszystkiego delikatnie mówiąc pod dostatkiem. Nie chodzi tu o milionerów, ale o tzw. średnią klasę, ale taką zachodnia średnią klasę (proszę nie mylić z polską hehe)[wiem, to nie jest śmieszne
Znaleziono 6 wyników
Wróć do „kursy CNC - czy warto ?”
- 18 lis 2006, 20:34
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
pewnie tak jest;
czytałem ostatnio artykuł (chyba w wielkim formacie, ale głowy sobie uciąć nie dam), że w Chinach pojawia się coraz więcej otyłych ludzi, po raz pierwszy w historii. Jedno - że przyswajają sobie "kulturowe" wzorce z zachodu i wpieprzają hamburgery itp, a drugie - zaczyna się tam dziać podobnie jak u ruskich - większość ludzi zyje w biedzie jak żyła i jest głodna (niestety, w dzisiejszych czasach) a pewnien odsetek zaczyna się bogacić i to bardzo. Wytworzyła się całkiem spora kasta ludzi, która ma wszystkiego delikatnie mówiąc pod dostatkiem. Nie chodzi tu o milionerów, ale o tzw. średnią klasę, ale taką zachodnia średnią klasę (proszę nie mylić z polską hehe)[wiem, to nie jest śmieszne
] A to mogą być właśnie ludzie, o których piszesz Erneście.
czytałem ostatnio artykuł (chyba w wielkim formacie, ale głowy sobie uciąć nie dam), że w Chinach pojawia się coraz więcej otyłych ludzi, po raz pierwszy w historii. Jedno - że przyswajają sobie "kulturowe" wzorce z zachodu i wpieprzają hamburgery itp, a drugie - zaczyna się tam dziać podobnie jak u ruskich - większość ludzi zyje w biedzie jak żyła i jest głodna (niestety, w dzisiejszych czasach) a pewnien odsetek zaczyna się bogacić i to bardzo. Wytworzyła się całkiem spora kasta ludzi, która ma wszystkiego delikatnie mówiąc pod dostatkiem. Nie chodzi tu o milionerów, ale o tzw. średnią klasę, ale taką zachodnia średnią klasę (proszę nie mylić z polską hehe)[wiem, to nie jest śmieszne
- 18 lis 2006, 20:11
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
- 18 lis 2006, 19:51
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
Chińczycy są naprawdę dobrzy, choć fakt że "leciutko" przeginają; Chiny są olbrzymim rynkiem zbytu pomiarowych maszyn współrzędnościowych. Wysyłasz im skuterek - oni go robierają na części pierwsze, mierzą (na pewno słyszeliście o tzw. inzynierii odwrotnej) i odsyłają ci ofertę. Niedawno slyszałem, że MAN miał jakieś roszczenia - w Chinach wprodukowano identyczny autobus jak ich, tylko że nie ich
I co można zrobić? Wnieść pozew do trubunału międzynarodowego przeciwko Chinom?
- 15 lis 2006, 15:49
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
może lepiej poszukaj studiów zaocznych, na których jest na pierwszym semestrze przedmiot z obrabiarek numerycznych - zapłacisz podobnie (albo i mniej), pochodzisz na 1 semestr a potem im podziękujesz za współpracę;
u mnie na uczelni (poli poznańska) były ciekawie prowadzone zajęcia, a na zaliczenie trzeba było napisać program na obróbkę wałka i pokazać w progmasterze że działa;
przy okazji miałbyś masę innych zajęć
- 15 lis 2006, 01:20
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
- 15 lis 2006, 00:03
- Forum: Ogólne dyskusje na temat oprogramowania CAD/CAM
- Temat: kursy CNC - czy warto ?
- Odpowiedzi: 103
- Odsłony: 144577
jeśli wiesz co jest grane w CNC, o prace nie masz problemu, a zarobki są niezłe
ja mam około 1500
-700 za wynajem mieszkania
-150(około) opłaty - prąd,gaz,internet,woda
-300 kredyt niechciany-przymusowy
-55 (minimum) telefon
-100 na bilet (sieciówka, miesięczny itp) jeśli ni jeździsz ekologicznym środkiem lokomocji jakim jest rower (ja jeżdżę, ale nie dla kasy
)
-100 (jakis ciuch, dentysta, buty, leki, piwo,wszystko)
pozostaje ci całe sto złoty, które odkładasz na swoje własne mieszkanie
i już za 125 lat uzbierasz na mieszkanie warte 150.000

wchódź w to, jest super !!!
[ Dodano: 2006-11-15, 00:13 ]
hehe
zapomniałem o wyżywieniu
[ Dodano: 2006-11-15, 00:14 ]
i niepracującej żonie
[ Dodano: 2006-11-15, 00:14 ]
idę sie powiesić
ja mam około 1500
-700 za wynajem mieszkania
-150(około) opłaty - prąd,gaz,internet,woda
-300 kredyt niechciany-przymusowy
-55 (minimum) telefon
-100 na bilet (sieciówka, miesięczny itp) jeśli ni jeździsz ekologicznym środkiem lokomocji jakim jest rower (ja jeżdżę, ale nie dla kasy
-100 (jakis ciuch, dentysta, buty, leki, piwo,wszystko)
pozostaje ci całe sto złoty, które odkładasz na swoje własne mieszkanie
i już za 125 lat uzbierasz na mieszkanie warte 150.000
wchódź w to, jest super !!!
[ Dodano: 2006-11-15, 00:13 ]
hehe
[ Dodano: 2006-11-15, 00:14 ]
i niepracującej żonie
[ Dodano: 2006-11-15, 00:14 ]
idę sie powiesić




