Swoją drogą, trochę wsadziłem kij w mrowisko tym swoim zakupem i jak zwykle, zaczerpnąłem wiedzy całymi garściami
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Suwmiarka / mikromierz lepszy niz 0.01mm?”
- 09 cze 2012, 14:05
- Forum: Pomiary, Kalibracja, Narzędzia Pomiarowe
- Temat: Suwmiarka / mikromierz lepszy niz 0.01mm?
- Odpowiedzi: 117
- Odsłony: 27515
O ile dobrze zrozumiałem, to Kamarowi chodziło o to, że ten podstawowy, wielce pałąkowaty pasometr jest mocno niewygodny do mierzenia detali zapiętych na maszynie.
Swoją drogą, trochę wsadziłem kij w mrowisko tym swoim zakupem i jak zwykle, zaczerpnąłem wiedzy całymi garściami
. Mój przyrządzik już wyzerowany
Swoją drogą, trochę wsadziłem kij w mrowisko tym swoim zakupem i jak zwykle, zaczerpnąłem wiedzy całymi garściami
- 08 cze 2012, 23:03
- Forum: Pomiary, Kalibracja, Narzędzia Pomiarowe
- Temat: Suwmiarka / mikromierz lepszy niz 0.01mm?
- Odpowiedzi: 117
- Odsłony: 27515
Dotąd rozumiałem że noniusz to ta obrotowa podziałka nr 1 na zdjęciu:

Nie wiem do czego służy nr 2 - kręci się w kółko, w jednym miejscu ma nacięcie które pasuje w jedno z 2 nacięć głębiej na tulejce - aż chce się tam włożyć jakąś szprychę i spróbować przekręcić
Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że zerowanie jest chyba w mechaniźmie kowadełka, nad którym tak usilnie dzisiaj pracowałem

Nie wiem do czego służy nr 2 - kręci się w kółko, w jednym miejscu ma nacięcie które pasuje w jedno z 2 nacięć głębiej na tulejce - aż chce się tam włożyć jakąś szprychę i spróbować przekręcić
Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że zerowanie jest chyba w mechaniźmie kowadełka, nad którym tak usilnie dzisiaj pracowałem
- 08 cze 2012, 19:19
- Forum: Pomiary, Kalibracja, Narzędzia Pomiarowe
- Temat: Suwmiarka / mikromierz lepszy niz 0.01mm?
- Odpowiedzi: 117
- Odsłony: 27515
Wszyscy piszą o precyzyjnych pomiarach, więc i ja trochę z rozpędu postanowiłem kupić mikrometr - a nuż się przyda, a niedrogo było
. Dziś przyjechał, zacząłem go dokręcać żeby przeskoczyło sprzęgiełko (jestem laikiem w temacie mikro) - niestety, nic z tego: pojawił się spory opór który próżno próbowałem pokonać. Kiedy zaświtała mi myśl, że dalszych prób urządzenie może nie przetrzymać, zgodnie ze swoją starą zasadą, że urządzenie najlepiej poznaje się za pomocą młotka i śrubokręta - rozebrałem toto w drobny mak. Może komuś przyda się fotka:

okazało się, że tu nie ma sprzęgiełka bo to sprzęt a la Kamar i że kowadełko jest tak zapieczone, że bez młota nie robota - na szczęście obeszło się bez młota, ale ledwo ledwo - zdrowo się napociłem żeby rozruszać kowadełko. Ostatecznie przyrząd ruszył ale pytanie: do czego służy ta srebrna, luźno obracająca się pierścieniowa nakrętka na młoteczku, między noniuszem a kowadełkiem i jak wyzerować noniusz bo chyba jest taka możliwość ?

okazało się, że tu nie ma sprzęgiełka bo to sprzęt a la Kamar i że kowadełko jest tak zapieczone, że bez młota nie robota - na szczęście obeszło się bez młota, ale ledwo ledwo - zdrowo się napociłem żeby rozruszać kowadełko. Ostatecznie przyrząd ruszył ale pytanie: do czego służy ta srebrna, luźno obracająca się pierścieniowa nakrętka na młoteczku, między noniuszem a kowadełkiem i jak wyzerować noniusz bo chyba jest taka możliwość ?




