Czyli przypieprzyłeś się do mnie, bo nie spodziewałbyś się?
Zalecam wizytę u specjalisty.
I na tym zakończymy, bo ewidentnie nie jesteś partnerem do rozmowy.
Po pierwsze, napisałem wyraźnie, że tej maszyny nie znam, więc twoje rewelacje nie są odkrywcze.
Maszyny nie znam, ale zapewne jest na prowadnicach szynowych, a tam kalamitki są wkręcane w wózki.