Po pierwsze, jak się będziesz tak wygłupiał, to rozpieprzysz tę frezarkę.
Po drugie, to jest profil zimnogięty i ma wariackie naprężenia wewnętrzne.
Wróć do „Sufnica (czyli suwnica pod sufitem) 2 tony”
Po pierwsze, jak się będziesz tak wygłupiał, to rozpieprzysz tę frezarkę.
Jak każde urządzenie pomiarowe, pokazuje ono cyferki, które należy dopiero właściwie zinterpretować.forestgril pisze: ↑03 sie 2025, 02:59Moje urządzenie do pomiaru siły wyrywania Kotew ze ścian i sufitów jest już w zasadzie gotowe!
Jak Cię czytam, to mam wrażenie, że ziemniaki jesz na surowo i bez obierania...
Bo nie rozumiesz czym jest beton.forestgril pisze: ↑29 kwie 2025, 13:32Jeśli moje podejście jest nadal za mało ostrożne, to dlaczego?
Myślę, że taka konstrukcja wytrzyma i bez sufitu...wm56 pisze: ↑28 kwie 2025, 18:52Jak nasz miejsce nad stropem dajesz taki sam lub większy dwuteownik jak pod sufitem . Najlepiej wpuszczając go w ścianę dla zakotwienia. Wiercisz otwory w jednym i drugim dwuteowniku i przez strop, później skręcasz wszystko w całość. W tym dwuteowniku co będzie u góry dajesz jeszcze wzmocnienia-zebra.
Na bank wytrzyma te dwie tony.
Wybij to sobie z głowy i to natychmiast.forestgril pisze: ↑28 kwie 2025, 14:27Planuję Kotwić do stropu (który też jest podłogą, więc powinien utrzymać coś więcej). Albo tuleje stalowe f16 na śruby m12 albo kotwy chemiczne.